Kanał RSS
Kanał RSS

Carl Orff – wielki niemiecki kompozytor, pedagog i dyrygent XX wieku

Carl Orff, urodził się w Monachium, 10 lipca 1895 roku, w rodzinie wojskowych. Z Monachium był związany przez całe swoje twórcze życie. Umarł  29 marca 1982 roku. Pozostawił po sobie takie kompozycje jak min.:  Carmina Burana,  opera Księżyc (Der Mond),  Catulli Carmina, TrionCarl Orff, urodził się w Monachium, 10 lipca 1895 roku, w rodzinie wojskowych. fo di Afrodite,  De Temporum Fine Comoedia itd.

Niebywale piękne, trochę wagnerowskie, monumentalne dzieła Carla Orfa są utworami programowymi. Grane  przez największe orkiestry, na wielu scenach świata i wykorzystywane jako muzyka filmowa,  robią zawsze wielkie wrażenie na słuchających. Muzyka Orffa odznacza się  dużą oryginalnością. W  pojęciu Carla Orffa muzyka powinna sięgać do swoich praźródeł. Jego kolorystyka instrumentalna to przede wszystkim perkusja, podkreślająca nadrzędną rolę rytmu. Bardzo  poważną rolę w dziełach scenicznych tego kompozytora pełni chór.

Carl Orff, jako  przedstawiciel prymitywizmu muzycznego XX wieku, nawiązywał w swojej twórczości  do muzyki średniowiecza i renesansu, stosował  powtarzające się  współbrzmienia kwartowo-kwintowe tworzące  monumentalizm brzmieniowy,  korzystał z wielkiego  aparatu wykonawczego co wyróżniało go wśród innych, współcześnie  żyjących kompozytorów.

httpv://www.youtube.com/watch?v=Ob8H9g5mcGk&feature=related

Carl Orff równolegle zajmował się pracą pedagogiczną, gdzie opracował własną metodę wychowania muzycznego dzieci oraz metodę stosowaną  w muzykoterapii dorosłych.

Metoda ta  jest rozpowszechniana przez Instytut Orffa działający przy Mozarteum w Salzburgu.

Carl Orff wzorując się na metodach Dalcroze’a,  zafascynowany jego gimnastyką rytmiczną, jako główną  drogą do  umuzykalnienia dzieci i dorosłych założył w Monachium własną  szkołę gimnastyki, tańca i muzyki.

Rytm stał się w takim system nauczania muzyki elementem pierwszoplanowym a wprowadzenie do ćwiczeń ruchowo - rytmicznych akompaniamentu wykonywanego przez samych ćwiczących, na prostych instrumentach perkusyjnych, okazało się dobrą koncepcją metodyczną.
W pracy z najmłodszymi Carl Orff bazował na rytmicznym  śpiewie oraz grze na prostych instrumentach perkusyjnych, w skład których wchodzą: bębenki, tamburyna, kołatki, grzechotki, trójkąty, dzwonki melodyczne, czyli wszystko to co składa się na jego słynne orffowskie instrumentarium.

Rytm u Carla Orfa był najważniejszym elementem w muzykowaniu. Uważał, że głównie dzięki niemu jest  możliwy rozwój ekspresji wykonawczej i improwizacji u dzieci.

Metoda Carla Orffa opiera się na .trzech zasadach:
-nauczanie muzyki  poprzez zabawę,
-rozwijanie muzykalności dzieci,
-integracja muzyki, słowa i ruchu,

 

…„Według Orffa muzyka wywodzi się ze słowa. Dlatego wychowanie muzyczne małych dzieci powinno rozpoczynać się od rytmizowania imion, zabawek, kwiatów, warzyw itp., u starszych wprowadza się przysłowia, powiedzonka, wierszyki. Natomiast nie wprowadza się wiadomości teoretycznych dotyczących metrum i wartości rytmicznych. Takty dwu -, trzy -, i czteromiarowe wprowadza się za pomocą wyrazów o różnej ilości sylab.

 

Kolejnym elementem wychowania jest dźwięk. Dzieci same próbują układać melodię do zrytmizowanych tekstów. Młodsze zaczynają od skali dwudźwiękowej opartej o tercję małą, starsze poprzez trzydźwiękową i czterodźwiękową skalę dochodzą do pentatoniki. Do tego dołącza się instrumenty.

Istotne znaczenie ma również ruch. Ćwiczenia mowy według Orffa winny być instrumentowane nie tylko przy pomocy instrumentów perkusyjnych lecz również przez ruchy ciała – między innymi klaskanie, klepanie, tupanie, czy pstrykanie. Orff zaleca również naukę dyrygowania.

Dzieci poznają akcenty metryczne i wartości rytmiczne za pomocą różnych wyrazów, wierszyków, wyliczanek, powiedzonek itp. Ćwiczenia te zaleca Orff „instrumentować” zarówno własnym ciałem (klaskanie, tupanie, klepanie, pstrykanie etc.) jak i instrumentami perkusyjnymi. Wśród tychże stosuje się instrumenty niemelodyczne: bębenki, tamburyny, mały i wielki bęben, zestaw bongosów, marakasy, pudełka, kołatki, kastaniety, talerze, grzechotki z brzękadłami i inne; oraz melodyczne: dzwonki, metalofony, ksylofony. W edukacji starszych dzieci można również używać instrumentów strunowych i dętych.

Melodyka używanych utworów oparta jest na skalach 2 – dźwiękowych poprzez pentatonikę do systemu dur – moll, a także na skalach modalnych oraz skali 12 – tonowej i całotonowej.

Wszystkie ćwiczenia rytmizowania i melodyzowania tekstów oraz gra na instrumentach mają prowadzić do zrozumienia okresowości i prawidłowości budowy melodii.

Etapy improwizacji:

- słowno-rytmiczne - wprowadzanie wartości rytmicznych (dzieci improwizują rytm do imion, nazw, wierszy, itp.). Można wykorzystać dodatkowo: klaskanie, tupanie, pstrykanie palcami, uderzanie dłońmi o uda, itp.
-echo rytmiczne powtarzanie rytmu podanego przez nauczyciela na zasadzie "echa" przez dzieci”…...

Orffowska edukacja rytmiczno- ruchowa w pracy z najmłodszymi ma na celu  wyrobienie u dzieci koordynacji słuchowo ruchowej i stanowi ona punkt wyjścia, cel, podstawę wszystkich działań muzyczno ruchowych, które mają dopiero prowadzić do wiadomości teoretycznych, przy czym muzyka pełni rolę nadrzędną, ruch powinien być następstwem muzyki.

Oto formy prowadzonej rytmiki”

  • ćwiczenia i zabawy słuchowo – ruchowe
  • śpiewanie piosenek
  • ćwiczenia słuchowo głosowe
  • gra na instrumentach perkusyjnych
  • interpretacja ruchowa piosenek i utworów muzycznych
  • łatwe tańce regionalne ( w grupach starszych)

Zajęcia rytmiczne są ważnym elementem w edukacji najmłodszych. Dzięki nim następuje:

  • rozwijanie poczucia rytmu i słuchu muzycznego
  • rozwijanie wrażliwości i wyobraźni muzycznej oraz inwencji twórczej
  • wyrabianie poczucia frazy i formy
  • kształcenie pamięci muzycznej
  • wykształcenie wewnętrznej dyscypliny ( koncentracja uwagi )
  • podzielność uwagi, szybki refleks
  • kształcenie silnej woli przez stawianie zadań do pokonania
  • budowanie wiary we własne możliwości
  • wyrabianie postawy społecznej przez ćwiczenia zespołowe

Osobiście, w  pracy z najmłodszymi, korzystam z metod Carla Orffa i Emila Dalcroze’ a, które ściśle łączą się ze sobą (związek muzyki i ruchu), ale wzbogacam je stopniowo  coraz to bogatszym materiałem muzycznym.

W kształceniu tymi metodami zaczyna się od uwrażliwienia dziecko na rytm - jako element najłatwiej dostrzegalny w muzyce.  Gra na instrumentach perkusyjnych takich jak dzwonki, kastaniety, bębenki talerze i marakasy rozwija  poczucie rytmu jak i pozwala muzykować.

Główne i najważniejsze ćwiczenia:

  • spostrzeganie słuchowo-ruchowe muzyki ” ćwiczenia na przerwę w muzyce”
  • spostrzeganie słuchowo-ruchowe zmian tempa
  • spostrzeganie słuchowo-ruchowe zmian wysokości i dynamiki
  • ćwiczenia reakcji ruchowej na akcent metryczny
  • spostrzeganie czasu trwania dźwięków i realizowanie rytmów złożonych z różnych wartości rytmicznych

 

 

 

Na rzecz mowy i ruchu, w metodzie Orffa mniej sięga się  po pieśń klasyczną, śpiew tradycyjny czy słuchanie muzyki poważnej. Carl Orff, wprowadził instrumentarium perkusyjne dla dzieci najmłodszych,  a dla starszych - instrumenty strunowe i dęte.

Wykluczył natomiast zupełnie fortepian. Nasza polska, rodzima kultura muzyczna i pedagogika od wieków związana jest jednak z fortepianem, nawet w nauczaniu najmłodszych. Dlatego wielu  nauczycieli muzyki wprowadza ten instrument do metody  Orffa czy Dalcroze’a.

Fortepian dla Polaków jest instrumentem narodowym, symbolem salonu romantycznego, symbolem  geniuszu Fryderyka Chopina, największego naszego kompozytora, któremu nie było równych.

Fortepian, król wśród wszystkich instrumentów, jest nam Polakom, bardzo bliski. Mówi się, że Francja ma Wieżę Eiffla, Hiszpania Corridę, a Polska ma fortepian. Bez  jego tonów nie można pokazać najmłodszym tonacji wesołej lub smutnej, dźwięków wysokich czy niskich.
Na fortepianie można pokazać dziecku, jak sama nazwa sugeruje - i forte i piano, wszystkie niuanse dynamiczne od piana pianissimo do forte fortissimo, można pokazać dźwięki o różnych wysokościach, nauczyć rozpoznawać je tonacje molowe czy durowe.

Żaden z instrumentów perkusyjnych  z orffowskiej walizki nie jest w stanie zastąpić bogactwa  fortepianu, które dla najmłodszych może być w zasięgu ręki. Na bębenkach nie zagra się muzyki smutnej(mollowej) czy wesołej(durowej), nie pokaże dźwięków wysokich czy niskich, bębenek ma dźwięk jak uderzenie młoteczka, jednolity, można jedynie grać na nim głośno i cicho, wystukiwać rytmy szybie i wolne. Jeśli dzieciom damy klucze do prawdziwego KRÓLESTWA MUZYKI i  szansę, żeby zrozumiały i pokochały ten przedmiot,  poznały prawa jakimi muzyka - najpiękniejsza ze sztuk pięknych  rządzi się - to pokochają ją. Wystarczy, żeby poznały nuty - litery muzyki, potrafiły zagrać z nich  co chcą, zaczęły układać  własne maleńkie kompozycje, na początek w obrębie oktawy razkreślnej, oczywiście w zabawie, skojarzeniach obrazowych, personifikując terminy  i pojęcia muzyczne, gdyż tylko wtedy staną się one  bliskie dziecku. Jeśli w zabawach dramowych, odtwórczych i twórczych, w percepcji, pokazanej jako koncert teatralny, w integracji z działaniami plastycznymi, teatrem obrzędowym, słowem literackim będziemy kształcić przyszłe pokolenia  to wychowamy również wielkich znawców, przyszłych melomanów a może wykryjemy prawdziwe talenty, tak jak wykrywało się je w czasach Mozarta czy Chopina.

A przecież walczymy z analfabetyzmem w muzyce, pragniemy żeby dzieci ją pokochały, słuchały pięknych dzieł, pisanych przez wielkich kompozytorów  z myślą o nich, rozwijały swoje zdolności,  swój artyzm i rozumiały czym jest sztuka. Nie chcemy,  żeby nasze pokolenia określano ciągle straconym, pokoleniem głuchych..

Metoda wykluczająca poznanie pięciolinii i  nut - liter muzyki, trochę ogranicza możliwości percepcyjne dziecka. Bez poznania i zrozumienia zapisu nutowego, trudno zrozumieć treść muzyczną utworu czy piosenki, co porównać można do „czytania” bez zrozumienia, jeśli nie zna się alfabetu. Liter muzyki jest tak mało, zaledwie siedem i warto pokusić się o to, żeby wzbogacić nauczanie muzyki o ten element- moim zdaniem na kolejnym etapie nauczania najważniejszy. Wszystkie dotychczasowe metody beznutowe, które kreują potem wytresowane dzieci, wyglądające jak grające automaty, sieją spustoszenie w późniejszej nauce odczytaniu zapisu nutowego i zagraniu go. Trudno jest potem przestawić grając już wcześniej metodą beznutową dziecko na czytanie  utworu z nut.

Całkowicie zgadzam się, że zarówno muzyka, jak i ruch oraz żywe słowo przenikają się wzajemnie i jest to naturalne i  zgodne z naturą. Zgadzam się, że taki system jako wspomagający sprawdza się i może objąć i dać szansę na rozwój muzyczny  zarówno dzieciom wysoko uzdolnionym jak i zaniedbanym, które mają okazję wyrównać swe braki. Że może w końcu objąć wszystkie dzieci, a nie tylko te, które będą kształcić się w zawodzie muzyka.

Nauka alfabetu muzycznego też powinna objąć wszystkie dzieci, nie tylko ze szkół muzycznych, trzeba dać szansę wszystkim, jak  w Wenezueli, gdzie  wyrwano dzieci z band, narkotyków i stworzono sieć orkiestr w całym kraju. To wielka szansa na wyłonienie prawdziwych talentów.

Wracając do metody Carla Orfa, niezaprzeczalnie jest to jedna z metod wspierających, z powodzeniem stosowana w grupie najmłodszych dzieci ale warto na dalszym etapie zajęć  wprowadzić instrument klawiszowy, rozszerzyć repertuar do odtwarzania i percepcji muzyki, wprowadzić zajęcia dramowe, korelować z działaniami plastycznymi, poezją, teatrem obrzędowym (link)
Jak widać każda z wymienionych metod nie może być stosowana w izolacji, one się wzajemnie uzupełniają i przeplatają, bowiem w pracy dydaktyczno -  wychowawczej najważniejsze jest dziecko i jego wszechstronny rozwój.

Podsumowanie koncepcji metodycznej Carla Orfa:

ŚPIEW - W koncepcji Orffa śpiew polega na wykonywaniu piosenek dziecięcych, ludowych, fragmentów muzyki poważnej przy akompaniamencie (zwykle perkusyjnym). Główny nacisk kładzie Orff na ekspresję wynikającą z zaangażowania dziecka i na jego możliwości twórcze.

RUCH PRZY MUZYCE - nie ma ustalonych reguł poruszania się (umownych gestów, figur). Ruch jest spontaniczny, ma charakter kreatywny. Jest swobodny, zależny od wewnętrznego nastroju dziecka. Na samym początku ruch przy muzyce w koncepcji Orffa ma charakter prosty: chód, bieg, podskoki. Następnie przybiera charakter improwizowany, by w końcu stać się kreatywnym.

GRA NA INSTRUMENTACH - szczególna rola w systemie Orffa. Dzieci mają kontakt z instrumentami już od samego początku. Dobór repertuaru do wykonania przy pomocy instrumentów jest tak dobrany, aby nie znużyć i nie zniechęcić dzieci.

SŁUCHANIE MUZYKI - Dzieci mają okazję przysłuchiwania się dźwiękom, dostrzegają barwę instrumentów, rozwijają wrażliwość na ich współbrzmienie. Metoda Orffa daje możliwość przygotowania do percepcji muzyki.

RUCH PRZY MUZYCE - nie ma ustalonych reguł poruszania się (umownych gestów, figur). Ruch jest spontaniczny, ma charakter kreatywny. Jest swobodny, zależny od wewnętrznego nastroju dziecka. Na samym początku ruch przy muzyce w koncepcji Orffa ma charakter prosty: chód, bieg, podskoki. Następnie przybiera charakter improwizowany, by w końcu stać się kreatywnym, współpracy w grupie. Szczególną formą twórczości jest improwizacja ruchowa wymagająca fantazji i kultury ruchu, zrytmizowania i płynności ruchu a jednocześnie jest podporządkowana jakiemuś generalnemu poleceniu-zrobienie figur na pauzę w muzyce.

TWORZENIE MUZYKI - Jest całkowicie swobodna, niezależna, nie należy ograniczać jej żadnymi regułami. Ten etap improwizowania charakterystyczny jest szczególnie w grupach dzieci młodszych o mniejszym doświadczeniu muzycznym. Następne etapy w tworzeniu muzyki w systemie Orffa noszą już pewne cechy improwizacji kierowanej.

 

 

Metoda Carla Orffa   nie uczy rywalizacji. „Tu każde dziecko ma równe szanse, każde może poczuć się wartościowe i odpowiedzialne za grupę. Każde jest wyjątkowe ...”

I to jest w tej metodzie najcenniejsze.

LIDIA BAJKOWSKA


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...