Kanał RSS
Kanał RSS

Destrukcja w edukacji muzycznej

autor fot.: Adam Wilhelm

Zaniechanie inwestowania w edukację muzyczną  dzieci i młodzieży w Polsce jest wielką porażką obecnej władzy oświatowej. Wychowanie muzyczne zostało wycofane ze szkół a tożsamym   skończyły się zajęcia chóru. Nie ma zespołów wokalnych, wokalno instrumentalnych czy instrumentalnych, bo zdaniem przedstawicieli władz oświatowych nie ma na to pieniędzy.

A przecież nauka śpiewu jest najprostszą formą umuzykalnienia dziecka, nie wymagającą  inwestycji w instrument.

Dzieci uwielbiają śpiewać. Poprzez pieśni i piosenki możemy je wychowywać, uwrażliwiać  i rozwijać  emocjonalnie. Piękne pieśni legionowe - uczą  historii i miłości do ojczyzny, ludowe -  pokazują piękno polskiej ziemi, okolicznościowe ( np. świąteczne) - wzmacniają   tradycje,  przygodowe, o tematyce bajkowej - uczą i bawią itd.

Śpiew przyczynia się do rozwoju i regeneracji mózgu, w przypadku problemów   np. jąkanie  się. Terapia intonacyjno-muzyczna działa lepiej niż  tradycyjne sposoby  rehabilitacji  mowy.  Śpiew pomaga  w rozwoju umiejętności czytania i dlatego ponawiane są apele, by w szkołach lekcje muzyki nie były zaniedbywane!

Dlaczego więc dzieci w szkołach nie śpiewają?  Nie śpiewają, bo lekcji śpiewu nie ma. Ale za to wyrastają nam  kolejne, zmarnowane bezpowrotnie pokolenia głuchych!

"Ciekawą  formą" i zjawiskiem socjologicznym jest też  śpiew stadionowy,  a raczej stadionowe  ryki  wracających  z  meczu  kibiców.

 A przecież jeszcze  tak niedawno,  w domach śpiewano pieśni Moniuszki, Chopina, Karłowicza i Noskowskiego. Specjalnie na takie koncerty domowe wydawane były  "Śpiewnik domowe ". Spotykano się  na takich  koncertach w salonach romantycznych. Czy tamta kultura została skazana na zagładę, tak jak na zagładę skazano inteligencję polską, wybitą w czasie i po drugiej wojnie światowej. Czy ta zagłada elit jest jednym z głównych powodów, że zdegradowany naród polski, jest zaledwie cieniem dawnego  narodu ? Powtarzając  za publicystą Piotrem Zychowiczem, przypomnę, że Józef  Stalin przebudował nasze społeczeństwo tak, że na wierzch  wypłynęły męty i pomimo upływu trzech pokoleń  nadal  borykamy się ze skutkami  tej społecznej inżynierii, chociaż inteligencja odradza się szybko wbrew temu co planowali komuniści.

 I może to jest klucz to tego co dzieje się ze sztuką w naszym kraju, że nie ma orkiestr, dziecięcych zespołów wokalnych,  instrumentalnych i wokalno -instrumentalnych   w liczbie zadowalającej, a nawet zamyka się opery kameralne, likwiduje chóry, zmniejsza dotację  na tzw.  kulturę wysoką, likwiduje archiwa zajmujące  się dokumentowaniem dzieł polskich kompozytorów  itd. Dla mnie wizja apokalipsy w muzyce jest już bliska. i tego nie  rozwiąże garstka promowanych  na okrągło celebrytów, którzy swoim powtarzającym się repertuarem chcą zagłuszyć głosy  wołające  "na pomoc umierającej muzyce".

Na kulturę i polską myśl intelektualną  muszą znaleźć się pieniądze, bo  inaczej tożsamość narodowa  umrze tak jak dziś umiera muzyka w szkołach.


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...