Kanał RSS
Kanał RSS

Dlaczego Jarosław Domagała podzielił klasy?

Raport sporządzony w szkole muzycznej w Gostyninie - Zapewnienie w miarę możliwości odpowiednich warunków organizacyjnych do realizacji zadań dydaktycznych i wychowawczych w ramach otrzymywanych środków finansowych.
Remontujmy Muzyczną Szkołę I st. w Gostyninie rękoma muzyków
autor fot. Sławomir Sikora

Kolejny fragment raportu publikuję o działalności Dyrektora Jarosława Domagały w Miejskiej Szkole Muzycznej I st. w Gostyninie (Raport w całości do pobrania w formie PDF).

Zapewnienie w miarę możliwości odpowiednich warunków organizacyjnych do realizacji zadań dydaktycznych i wychowawczych w ramach otrzymywanych środków finansowych.

"Obowiązkiem Dyrektora szkoły w zakresie warunków organizacyjnych do realizacji zadań dydaktycznych i wychowawczych wynikających z art. 7 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 ro. Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2006 r., Nr 97 poz. 674 ze zm.)

W czasie przeglądu technicznego pomieszczeń i wyposażenia Szkoły w dniu 23 listopada 2009 r. stwierdzono, że zostały wykonane remonty następujących pomieszczeń:

1) klasa znajdująca się na parterze została podzielona i utworzono dwie sale lekcyjne: nr.1 i 2 - zgodnie z ustnym oświadczeniem Dyrektora remont został wykonany ze środków Rady Rodziców,

2) sala lekcyjna oraz łazienka znajdująca się na I piętrze budynku  Szkoły zostały podzielone i utworzono dwie małe sale lekcyjne (nr 7 i 8), pomieszczenie magazynowe i łazienkę - zgodnie z ustnym oświadczeniem Dyrektora remont został wykonany ze środków Rady Rodziców,

3) na korytarzach na parterze i I piętrze położono gładzie - zgodnie z ustnym oświadczeniem Dyrektora zakup materiałów nastąpił ze środków Gminy Miasta Gostynina, natomiast prace zostały wykonane przez pracowników Miejskiej Szkoły Muzycznej."

Nie wierzę, przecieram oczy ze zdumienia. Nie słyszałem, aby klasy szkolne można było adaptować na mieszkanko! Nie wierzę. A jednak…ktoś rozpoczął podział klas lekcyjnych. Teraz powoli wyłania się na co potrzebne były składki, zrzuta rodziców, która wpływała do Rady Rodziców. Dzięki temu można było przeprowadzić remont i to jaki. Klasa Szkolna przecież nie jest potrzebna w szkole? Kto by sobie takimi szczegółami zawracał głowę, przecież komfort pracy jest nauczycielom najbardziej potrzebny? A może również dzięki temu, że z jednej klasy zrobiono dwie, nauczyciel mogli prowadzić więcej zajęć indywidualnych? Może dzięki temu jakość nauczania muzyki w Miejskiej Szkole Muzycznej I st. w Gostyninie stawała się lepsza.? A może po prostu ktoś potrzebował chatkę na wieczorne orgietki? 

I łazienkę z prysznicem zainstalowano na koszt dzieci. Rozumiem, rozumie ten tok myślenia. Przecież nauczyciele muszą dbać o higienę psychiczną jak i fizyczną swoją i podopiecznych. Według mnie nie rozumiem dlaczego komisja podjęła ten wątek. Toż w polskim narodzie brak dbałości o higienę jest powszechnie znany. Dzięki zrozumieniu Dyrektora Jarosława Domagały dla problemu higieny, robię oczywiście hipotetyczne założenie, powstała łazienka wpisała się w Jego walkę o zwiększenie zużywania mydła, szamponu czy innego środka, niezbędnego dla odpowiedniego wyglądu statystycznego Polaka .

Toż nauczyciele czy pracownicy administracyjni wykonują jakże brudną pracę, jaką jest nurzanie się w nauce muzyki. Dzieci pewnie jak małe bydlątka prosto od krów przychodzą, dlatego zanim zasiądą do instrumentu, należy je wykąpać?

Czy tak działo się w Miejskiej Szkole Muzycznej I st. w Gostyninie?  Czy w ten sposób Jaroslaw Domagała i jego wierni pretorianie czyścili gostynińską stajnię Augiasza? A może wszyscy w ramach lepszego poznawania uczestniczyli we wspólnym pluskaniu? A może na wzór skandynawski wprowadzano nowe reguły funkcjonowania szkoły, np. teorię muzyki uczono pod prysznicem, opiekun ucznia czyli nauczyciel prowadził zajęcia umuzykalniające?  Ciekawe z jakich instrumentów, jeśli tak się działo?

Przypominam sobie historię pewnego pana od wychowania fizycznego, który na obozie z nastoletnimi dziewczynkami uczestniczkami obozu sportowego wspólnie się pluskał. Uzasadniał wspólne kąpanie tym, że przecież  w antycznej Grecji to było normą. Nie miała dla jego antycznych zachowań zrozumienia policja, został oskarżony o pedofilię.

Ważne, że nauczyciele kładli gładzie. Jakież to z ich strony piękne, że muzycy, którzy powinni dbać o ręce, kładli gładzie, narażając się na A może kładli gładzie, nieposłuszni, oporni nauczyciele, którzy nie mieli zrozumienia dla wszechstronnych działań dyrektora Jarosława Domagały? A może dzieci również w tym uczestniczyły, np. w nagrodę, że z wielką wprawą zagrały utwór, któregoś z wielkich muzyków? Rozumiem, że o działaniach w zakresie wspierania higieny osobistej choć Przewodnicząca Rady Rodziców została poinformowana? Jestem przekonany, że musiała o tym wiedzieć, jeśli środki na pluskanie pochodziły ze składek oczywiście dobrowolnych ofiarowywanych Miejskiej Szkole Muzycznej I st. w Gostyninie? Czyżby poddani w ten sposób składali lenno swojemu władcy?


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...