Kanał RSS
Kanał RSS

KOBIETA W TAŃCU

DanceSpace - Dorota Wodzińska
autor fot.: Magdalena Ruszała

Podobno jednym z najpiękniejszych widoków, jakie mogą ucieszyć nasze oczy, jest kobieta w tańcu. Myślę, że jest to stwierdzenie prawdziwe, nie tylko dla Panów, ale także dla Pań, które potrafią docenić taniec, jako sztukę.

Kobiety tańczą solo, w grupach oraz z partnerem. Taniec solo, jest kwestią indywidualną, dzięki czemu pozwala na swobodną kreację ruchową z głębi serca. Taniec w grupie jest już bardziej skomplikowany, ponieważ wymaga od Pań synchronizacji i nie pozwala na fantazjowanie w pojedynkę. Natomiast najwięcej uwagi oraz „posłuszeństwa” wymaga od nas taniec we dwoje – z partnerem.  

W czym kryje się prawdziwe piękno tańca w parze? Tajemnica, która jest zarazem oczywistością, to współgranie partnerów, czyli tzw. umiejętne słuchanie się nawzajem. Rolą partnera jest prowadzenie partnerki, natomiast partnerka powinna poddać się prowadzeniu partnera. Z pozoru banalna prawda, ale aby osiągnąć taki stan porozumienia między dwojgiem tancerzy potrzeba wiele godzin pracy nad sobą. Wie o tym każda Pani, która jest indywidualnością i traktuje taniec w parze, jako taniec solo.

Jest to dużym problemem współczesnych kobiet. Chęć dominacji i daleko posunięty feminizm – mogą być dobrym przykładem takich tanecznych zachowań. I jest rzeczą cudowną, że kobiety wyrażają swoje emocje w tańcu, jednak jest to dobre tylko przy tańcu solo. Taniec w parze rządzi się innymi prawami, a podstawą jest tutaj podporządkowanie się prowadzeniu partnera.

Jak osiągnąć taki stan dojrzałości tanecznej? Odpowiedz jest prosta: tańcząc, tańcząc i raz jeszcze tańcząc. Jednak nie może być to taniec bez określonych zasad. A zasadami są: kontrolowanie swoich emocji, wsłuchanie się w intencje partnera i interpretacja ruchowa impulsów, które dostarcza nam partner. Oczywiście to wszystko działa w obie strony, dlatego partner powinien bacznie przyglądać się partnerce, jej możliwościom i zawsze reagować na każdą propozycję, która wychodzi od kobiety.

Takie wzajemne obserwowanie się oraz słuchanie zharmonizuje taniec dwojga partnerów. I wtedy, niezależnie od tego jaki będzie poziom ich choreografii, ich taniec będzie pięknym wytworem sztuki, którym zachwycą się wszyscy dookoła (łącznie z samymi tancerzami). Proszę mi uwierzyć – tańczyć wspólnie kroki podstawowe danego tańca, widząc radość tancerzy i przyjemność z jaką wykonują prostą choreografię, ponieważ tańczą razem, a nie osobno – jest to nieporównywalnie cenniejsze doznanie wizualne dla obserwatorów, niż wysoka poziomem para, w trudnej choreografii, która jest zatańczona osobno, siłowo i bez poczucia radości tancerzy.

Wniosek jest zatem prosty: słuchajmy siebie nawzajem (szczególnie zwracam się z tą prośbą do Pań, gdyż one mają z tym największy problem), a nasz taniec będzie czymś twórczym, pięknym i inspirującym dla innych.


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...