Kanał RSS
Kanał RSS

Muzyka - nie tylko jako rozrywka

Metoda Lidii Bajkowskiej
autor fot.: Dorota Wodzińska

Nikogo nie muszę przekonywać, jakie efekty daje wychowanie przez sztukę i jak percepcja muzyki poważnej wpływa na rozwój człowieka. Muzyka klasyczna, np. Wolfganga Amadeusza Mozarta niesie za sobą wiele niezwykle pozytywnych dla człowieka aspektów takich jak: poprawa koncentracji, wzrost kreatywności, poprawa zapamiętywania, ułatwienie nauki czytania i pisania, podwyższenie motywacji, opóźnienie objawów zmęczenia, harmonizowanie napięcia mięśniowego, poprawę koordynacji ruchowej czy przeciwwagę dla depresji. Dlatego muzykę klasyczną zaczęto wykorzystywać do walki z takimi chorobami jak epilepsja, autyzm, dysleksja, zaburzenia emocjonalne, nadpobudliwość psychoruchowa (ADD i ADHD).

Słuchanie muzyki epoki baroku (Antonio Vivaldiego, Georga Philippa Telemanna, Jana Sebastiana Bacha) może podnieść poziom inteligencji, przyspieszyć proces przyswajania wiedzy, poprawić pamięć, uwolnić od stresu, poprawić koncentrację, ułatwić naukę języków obcych itd. Muzyka wielkich romantyków, m.in. Fryderyka Chopina, Piotra Czajkowskiego, Edwarda Griega silnie stymuluje rozwój ośrodkowego układu nerwowego, wpływa na nas nawet, gdy śpimy.

Dowiedziono także, że generalnie słuchanie muzyki poważnej (np. barokowej, klasycznej, romantycznej) we wczesnych latach życia pomaga budować neuronalne drogi, które mają wpływ na rozwój języka, pamięci i poczucia przestrzeni, uwrażliwiają tzw. pień mózgu na subtelności mowy ludzkiej, dwukrotnie zwiększają zdolności werbalne, poprawiają jakość snu.

Świadomość ludzi związana z dobroczynnym oddziaływaniem muzyki na układ immunologiczny człowieka jest znikoma. Traktuje się ją w najlepszym przypadku jedynie jako formę rozrywki, sięgając nie zawsze po muzykę szlachetną, nie dostrzegając zagrożeń, jakie niesie ze sobą słuchanie zbyt głośnej muzyki rockowej lub jeszcze cięższych, metalowych gatunków, które zdecydowanie mają bezpośredni wpływ na zaburzenia zachowań, nadpobudliwość, lęki, kłopoty z zapamiętywaniem, a nawet obniżenie inteligencji. Hałas powoduje niedosłuch, podwyższenie ciśnienia krwi, niepokój, niepewność. Taki jazgot, błędnie nazwany muzyką, towarzyszy nam na każdym kroku: w galeriach handlowych, restauracjach, płynie z radia.
Niestety, Polska to kraj ludzi w większości niewrażliwych na dobrą muzykę. System edukacji muzycznej w Polsce, a właściwie jego brak, zaprzepaszcza szansę daną nam przez naturę.


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...