Kanał RSS
Kanał RSS

Oskar od Marii

Teatr Muzyczny w Łodzi

Od pogrzebu wielkiej śpiewaczki operowej Marii Fołtyn minął ponad rok, a  wydaje się, że  jest wśród nas i jak zwykle z pasją opowiada o swoich artystycznych planach, wspomina dawne dzieje, cieszy się życiem, organizuje kolejny Festiwal Moniuszkowski.

Miałam  wielkie szczęście, że mogłam  współpracować z tak wielką artystką  w trakcie organizowanych przez Nią Konkursów Moniuszkowskich jako akompaniatorka.  Potem zaprzyjaźniłam się z nią. Maria Fołtyn jako pierwsza wspierała mnie w walce z analfabetyzmem muzycznym w polskich szkołach. Cieszyła się niezmiernie, kiedy przynosiłam jej kolejne  książki z dedykacjami.

W trakcie  promocyjnego koncertu  z udziałem moich uczniów, na scenę wszedł kurier i podał mi telegram  od Marii Fołtyn, która wówczas była za granicą. Publicznie odczytano  jego treść, a ja…  popłakałam się ze szczęścia, nie mówiąc o brawach, które dostałam dzięki takiemu wyróżnieniu. Treść telegramu była następująca: ” za Bajkę o Piosence i nutkach nadaję Pani Oskara - oddana Maria Fołtyn”.

Maria Fołtyn powtarzała mi wielokrotnie, że bajka zrobi  wielką karierę, bo jeszcze  nie widziała takiej książki, która zawiera w swojej dramaturgii całą podstawę muzyki w zakresie pojęć i wiadomości… i  z której, co jest najważniejsze,  można  nauczyć się  grać z nut na fortepianie. Śmiałyśmy się, że pewnie   książkę docenią  po śmierci autora, bo zwykle tak się dzieje …

Maria Fołtyn do ostatniej chwili  była nie tylko światowej sławy śpiewaczką, choć w  1971 r. zakończyła karierę wokalną,  ale do końca piękną, wytworną damą o niezwykłej osobowości.

W ostatnich latach  zdecydowała się   na pobyt w Domu Aktora w Skolimowie. Wśród artystów spędziła ostatnie chwile życia, aż do tego tragicznego dnia, w którym  dostała udaru mózgu.

Zmarła 2 grudnia 2012 roku w Warszawie. Kultura i sztuka polska poniosła niewyobrażalną stratę, gdyż  odeszła  legenda, ikona opery, polska Halka, wielka artystka i pedagog.

Trumna  zgodnie z  ostatnią wolą śpiewaczki została wystawiona 10 grudnia 2012 roku w foyer Teatru Wielkiego w Warszawie.  Gdy z głośników popłynęły najpiękniejsze arie wykonane przez  Marię Fołtyn,   z oczu wpisujących się  do księgi kondolencyjnej  popłynęły łzy.

Maria Fołtyn była  przez 20 lat  solistką Teatru Wielkiego.  Była  jedną z najwybitniejszych sopranistek dramatycznych powojennej Polski,  wspaniałym pedagogiem, wielkim przyjacielem młodych śpiewaków, wykształciła plejadę swoich następczyń.

 Słynęła z wielkiego temperamentu scenicznego, wykonywała najtrudniejsze arie w operach Verdiego, Pucciniego, Czajkowskiego czy Wagnera. Ukochała jednak  Stanisława Moniuszkę, którego odkryła dla  świata i potomnych  na nowo.

Wielokrotnie nagradzana i odznaczana za zasługi w dziedzinie kultury, a w  2000 roku została uhonorowana tytułem doktora honoris causa Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Była także laureatką Złotego Berła – nagrody Fundacji Kultury Polskiej.


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...