Kanał RSS
Kanał RSS

Spalanie odpadów – zagrożenie czy szansa dla środowiska?

autor fot.: Anna Wasilewska

Według zwolenników – najbardziej ekologiczna i opłacalna metoda utylizacji. W oczach jej przeciwników – olbrzymie niebezpieczeństwo dla człowieka i środowiska (przez niektórych porównywane nawet z komorami gazowymi obozu w Oświęcimiu). Jakie zagrożenia i nadzieje, tak naprawdę, niesie ze sobą spalanie śmieci?

            Zacznijmy od tego, że termin „spalanie śmieci” jest niepoprawny i nie powinno się go używać. Poprawną, techniczną nazwą dla tego procesu jest „termiczne przekształcanie odpadów”. Analogicznie, spalarnie śmieci to „zakłady termicznego przekształcania odpadów”. Dlaczego to takie ważne? Słowa „spalarnia”, „spalanie” są z gruntu nacechowane negatywnie. Przywodzą na myśl kłęby dymu, duszący zapach spalenizny i toksyczne opary wzbijające się w powietrze. Tymczasem profesjonalne zakłady działają zupełnie inaczej, a skojarzenia z przydomowym spalaniem odpadów przyczyniają się do niezrozumienia, obaw i protestów ludności. Jednak z uwagi na to, iż potoczne nazwy utarły się, a te techniczne są dość długie – w niniejszym artykule będziemy używać je zamiennie.

            Zakłady termicznego przekształcania odpadów w Europie Zachodniej funkcjonują od prawie półtora wieku. Pierwszą spalarnię wybudowano w Wielkiej Brytanii – w latach 70.XIX wieku.  Budowa kolejnych i ich rozwój przypadły na lata poprzedzające Pierwszą Wojnę Światową. W Europie kontynentalnej podobne zakłady zaczęły powstawać na początku XX wieku. Dziś w Europie działa ponad 400 zakładów termicznego przekształcania odpadów. Utylizują one ok. 25% wszystkich odpadów. Najwięcej spalarni mają Francuzi – ok. 128 zakładów. Dla przykładu, Niemcy mają u siebie 70 a mała Szwajcaria – 30. Jeśli chodzi o ilość spalanych odpadów – prym wiedzie właśnie Szwajcaria. W ten sposób utylizuje się ok. 3/4 odpadów. Na kolejnych miejscach w rankingu jest Szwecja i Dania.

 

Jak wygląda sytuacja w Polsce?

 

            Obecnie mamy … 1 spalarnię odpadów komunalnych. Mieści się ona w Warszawie, w dzielnicy Targówek. Pełna nazwa to Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych (ZUSOK). Obiekt wzbogacony jest o kompostownię i sortownię. ZUSOK przyjmuje w ciągu roku ponad 60 tys. ton odpadów. Ok. 40 tys. ton z nich jest spalane. W ramach Programu Infrastruktura i Środowisko mają powstawać kolejne zakłady. Do końca 2015 r samorządy oraz spółki zajmujące się gospodarką odpadami mają dostać pieniądze z Unii Europejskiej – w tym 1,5 mld na budowę zakładów termicznego przekształcania odpadów.

Według statystyk, polskie gospodarstwa domowe produkują ok. 12 mln ton odpadów rocznie. Większość z nich trafia na wysypiska. Warto wspomnieć, że składujemy w ten sposób ok. 90% naszych odpadów. W innych krajach UE jest to odsetek rzędu 10-15%. Jeśli nie zmienimy naszego myślenia i nie zaczniemy inwestować w przetwarzanie odpadów – wkrótce nie będziemy w stanie spełnić unijnych wymagań dot. ograniczania składowania odpadów. A w dalszej perspektywie (patrząc na problem bardziej przyziemnie) – utoniemy w śmieciach.

            Mimo tego, w Polsce temat budowy zakładów termicznego przetwarzania odpadów wywołuje nadal wiele kontrowersji i fale protestów. Najczęściej powtarzanymi zarzutami są duże koszty budowy instalacji, spalanie odpadów, które można pożytecznie wykorzystać oraz zanieczyszczenie środowiska popiołami i substancjami toksycznymi. Pojawiają się także głosy, że państwa Europy zachodniej powoli wycofują się już z rozwiązania jakim jest spalanie odpadów. 

Żeby ustosunkować się do tych argumentów prześledźmy proces działania spalarni odpadów. Pierwszym krokiem są tzw. procesy przygotowawcze. W sortowni, separatory oddzielają z masy śmieci metal, szkło i inne niepalne zanieczyszczenia. Już tutaj widać, że nie wszystko jest spalane. Często na terenie zakładu znajduje się także kompostownia, gdzie trafiają odpady, z których można uzyskać kompost. Dalej następuje obróbka termiczna czyli po prostu spalanie. W zależności od rodzaju odpadów ma ono miejsce w piecu lub komorze spalania. Urządzeniami pomocniczymi są m.in. układ doprowadzania powietrza i odprowadzania wilgoci oraz układ oczyszczania i odprowadzania spalin. W efekcie uzyskujemy czystą energię, którą możemy wykorzystać w formie prądu lub ciepła. Do atmosfery powinny być emitowane dwutlenek węgla, tlenek węgla i woda. Niestety, w rzeczywistości odprowadzane są także produkty pośrednie, nie ulegające dalszemu rozkładowi.

 

A teraz zestawmy ze sobą wspomniane wady tego rozwiązania i zalety jakie posiada.

 

Jedną z ważniejszych wad były duże koszty budowy instalacji. Wiemy już jednak, że możliwe są dotacje na takie cele. Inwestycja zwraca się po 3-5 lat (przy założeniu przyjmowania 10 tys. ton odpadów rocznie). Warto również wspomnieć o Szwedach, którzy sami produkują mało odpadów. Co roku jednak importują od Norwegów ok. 800 ton śmieci, bo... jest to dla nich opłacalne. Czemu więc nam miałoby się nie opłacać przetwarzanie własnych odpadów? Kolejny zarzut to zanieczyszczenie środowiska. To prawda – zakłady emitują toksyczne substancje, tzw. dioksyny. Na szczęście, dzięki coraz nowszym technologiom oczyszczania spalin, porcja zanieczyszczeń wysyłana do atmosfery jest znacznie niższa niż zakładają to dopuszczalne normy. Jeśli chodzi o pozostałości poprodukcyjne (popiół, żużel...), po dodatkowym zneutralizowaniu mogą być wykorzystane np. do budowy dróg. Nie widać także, aby inne kraje rezygnowały z termicznej obróbki odpadów. Niektóre z nich idą wręcz o  krok dalej i chcą uczynić z zakładów atrakcje turystyczne. Taki tok myślenia przyjęli Duńczycy. Trwają prace nad projektem zakładu, który będzie łączyć w sobie funkcje spalarni odpadów oraz... stoku narciarskiego.

 

Polecane materiały:
http://spalarnie-odpadow.pl/stok-narciarski-w-spalarni-odpadow/- Duński pomysł na odpady i rekreację
http://www.youtube.com/watch?v=MQhAXcUll7Y– wideo, krótkie podsumowanie wiedzy o zakładach termicznego przetwarzania odpadów

https://www.youtube.com/watch?v=hZiQCt5igvY  - animacja, jak działa spalarnia?


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...