Kanał RSS
Kanał RSS

Starość

Słyszałem kiedyś takie powiedzenie, że jedyna rzecz jaka się Panu Bogu nie udała to starość.Gdy patrzę na los dużej grupy naszych seniorów, to wydaje mi się, że w tym porzekadle jest bardzo dużo prawdy. Ci właśnie nasi rodzice, dziadkowie czy babcie, pracowali przez całe lata w pocie czoła. Nie wielu z młodego pokoklenia wie czy pamieta,  że jeszcze całkiem nie dawno- jakieś 30 lat temu,  nie było szybkich i łatwych pieniędzy, że nie dało się zrobic kariery i dorobić majątku  na cwniactwie, że na wszystko musiał ktoś naprawdę bardzo ciężko pracować.

Skończone przez nie jednego z nas studia okupione były latami trudu i wyrzeczeń ze strony naszych rodziców. Co w zamian im dajemy? Miłość, wdzięczność, szacunek? Tak, ale często tylko do czasu, gdy nasi staruszkowie nie staną się dla nas problemem. Do chwili, kiedy obłożnie chorzy nie będą potrzebowali naszej troski i opieki. Kiedy spadnie na nich taki los, jesteśmy gotowi zapłacić każde niemal pieniądze by zajmował się nimi ktoś obcy, by znaleźli się w tzw. domu spokojnej starości.

Mało kto jednak wie czym naprawdę jest takie miejsce. Jak trudno jest tam żyć. Nie dlatego, że są złe warunki (choć przeważnie opieka pozostawia wiele do życzenia), ale przede wszystkim dlatego że brak jest tego, co stanowi siłę motoryczną każdego człowieka- brak miłości. Zdażyło mi się pracować w kilku takich miejscach i wierzcie mi- naprawdę wiem o czym piszę. Byłem tylko kucharzem, ale każdego dnia widziałem w oczach tych ludzi smutek; czułem ich lęk, że gdy nadejdzie koniec  ziemskiej wędrówki, odejdą w samotności, odejdą w zapomnienie....


Komentarze

To wszystko prawda co pisze autor tego smutnego artykułu o zmierzchu życia. Prawda niestety bolesna. Tylko dusza nie starzeje się. Ona jest zawsze młoda. I dlatego tak ciężko czasem, jak widzi się w lustrze nie siebie...
Z jednym tylko się nie zgadzam, choć to utarte już słowa i przyjęte jako pewnik, że Panu Bogu nie udała się starość... Proszę się zastanowić... Gdybyśmy nigdy nie starzeli się, jak ciężko byłoby nam umierać takim młodym, zdrowym i pięknym... Nie wiem czy ktokolwiek by to zniósł... Dlatego w planie Pana Boga było tak zniszczyć po latach trudu nasze ziemskie ubranka, żebyśmy bez żalu je porzucali jak przyjdzie na to czas. Wieczność przed nami - a w niej nie ma czasu i starzenia się,

Baedzo dziękuje za mądre slowa.Rzeczywiście Pan Bóg nie tworzy bubli, więc i sens naszej starości jest zapisany w Jego planach, bo to właśnie starość jest przedsionkiem lepszego życia...

Kiedyś też tak myślałam, a nawet miałam pretensje do Pana Boga o choroby, utratę naszego piękna i młodości z biegiem lat i o wszelkie inne niesprawiedliwości... Dziś widzę, że to ma głębszy sens niż nam się wydaje. Pozdrawiam najmocniej:)

Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...