Kanał RSS
Kanał RSS

...człowiek z natury wcale nie jest zły.

„Dzikie gęsi”

 

Wcale nie musisz być dobry.

Wcale nie musisz iść kilometrami,

Pokutnie, przez pustynię, na kolanach.

Pozwól tylko miękkiemu zwierzęciu twego ciała

Kochać to, co kocha.

Opowiedz mi o swojej rozpaczy,

A ja ci opowiem o mojej.

A tymczasem kręci się świat,

A tymczasem słońce i czyste kryształki deszczu suną

Ponad pejzażami,

Nad prerią i głębokością drzew,

Nad łańcuchami gór i rzekami.

A tymczasem dzikie gęsi

Powracają do domu

Wysoko, w błękitnym powietrzu.

Kimkolwiek jesteś, jaki byś nie był samotny,

Świat oddaje się twojej wyobraźni,

Woła do ciebie jak dzikie gęsi, szorstko, porywająco – wciąż na nowo obwieszczając

Twoje miejsce

W rodzinie rzeczy.

 

                                                           /M.Olivier/

 

***

OSHO (1931-1990) – charyzmatyczny mistrz duchowy pochodzący z Indii. Znakomity mówca swobodnie posługujący się zarówno wschodnimi tradycjami mistycznymi, jak i zachodnią psychoterapią. Wycisnął niezmywalne piętno na naszych czasach. Nie należał do grona bezimiennych guru, mistyków i nauczycieli. Nie był ani skromny, ani cichy. Jego nauki, w których odnajdujemy syntezę mądrości wielu filozofów i mistyków, mają ogromną moc przenikania do ludzkiej wyobraźni, a stamtąd do serc.

Poniższy fragment pochodzi z jednej z jego licznych pozycji książkowych o tytule „Księga zrozumienia. Własna droga do wolności”:

„ To, że człowiek może zrobić coś złego, nie oznacza, że sam staje się zły. Działanie to drobna sprawa. Prawdziwą rzeczywistością jest człowiek, czyn staje się przeszłością, a dana osoba ma przed sobą nieskalaną przyszłość. Jeśli ukrywa swój czyn, niszczy własną przyszłość, ponieważ pozostanie on w jej umyśle w postaci poczucia winy. Gdy jednak ktoś wyznaje swój postępek i jest gotów ponieść należytą karę, oczyści się zupełnie. Jego przyszłość pozostanie nieskalana. Przyznając się przed sądem, ma szansę otrzymać łagodną karę. Chciałbym poprosić sędziów, aby zrozumieli, że żaden przestępca nie potrzebuje kary: wszyscy wymagają leczenia.

Od wieków karano przestępców i nie udało się zmienić niczego. Ich liczba stale wzrasta. Pojawia się w związku z tym więcej sądów i adwokatów. To zbędne obciążenie. Skazywanie przestępców na więzienie jest zupełnie irracjonalne. Przez pięć czy dzisięć lat żyją w środowisku, w którym spotykają prawdziwych mistrzów zbrodni. Uczą się od nich jeszcze więcej i dowiadują się, że nie jest czymś złym popełnienie przestępstwa. Źle jest dać się złapać. A zatem należy robić wszystko, żeby tego uniknąć. Trzeba być sprytniejszym i bardziej przebiegłym od policjantów. A zatem każdy, kto trafia do więzienia, wychodzi z niego jako lepszy przestępca. Dostając wyrok, być może był tylko amatorem – dlatego łatwo dał się złapać. Gdy wychodzi na wolność, jest już ekspertem, profesjonalistą. Teraz trudno go będzie złapać.

Moja uwaga skierowana do sądów na całym świecie jest następująca: dotychczasowy sposób postępowania z przestępcami nie jest właściwy. Ci ludzie mają zaburzenia psychiczne. Potrzebują leczenia psychiatrycznego. Zamiast budować więzienia, lepiej tworzyć miejsca, w których otrzymają oni fachową pomoc; będą mogli medytować, uczyć się, rozwijać inteligencję. I trzeba obdarzać ich szacunkiem należnym człowiekowi. Ich czyny się nie liczą; ważne jest istnienie tych ludzi.”

(...) „A zatem oto prawdziwa alchemia: obserwuj, bądź świadomy bez oceniania. Nie ma potrzeby osądzać. To, co złe, zniknie, pozostawiając po sobie mnóstwo energii. A to, co dobre, wzrośnie i zacznie wchłaniać tamte uwolnione energie. Pozostaną po tym tylko cudowna woń miłości, światło i radość”.

„Bądź człowiekiem dyscypliny, ale nigdy nie stawiaj na kontrolę. Porzuć wszelkie reguły oraz przepisy i żyj z większą uwagą, to wszystko. Jedynym prawem powinno być zrozumienie. Gdy zrozumiesz, wtedy pokochasz.  Kiedy kochasz, nikogo nie skrzywdzisz. Gdy pojmiesz, będziesz szczęśliwy, a kiedy staniesz się szczęśliwy, zaczniesz się tym dzielić. Gdy zrozumiesz, staniesz się tak radosny, że wdzięczność wobez egzystencji popłynie z całej twej istoty jak rzeka.”

 

            Nawiązując do powyższych cytatów, człowiek z natury wcale nie jest zły. Przychodzi na ten świat będąc nieskalanym, czystym, jak niezapisana karta „tabula rasa”, na której od pierwszych chwil życia, zapisują się wszelkie wartości, przekonania i zachowania. Uczymy się życia od innych, przyswajając określone wzorce i dogmaty. Nasze życie zostaje więc w pewien sposób uwarunkowane działaniami ludzi wokół, naszych opiekunów, środowiska, w którym dorastamy i które obserwujemy, by potem w przyszłości móc powielać określone sposoby zachowania. Od wielu czynników zależy to, jakimi ludźmi się stajemy. I pomimo tego, że każdy z nas popełnia w swoim życiu błędy, jeśli nauczymy się wybaczać sobie i innym, być może nie będziemy oceniać ludzi i ich zachowań. Poprzez nadawanie człowiekowi „etykietek”, patrzymy na świat przez zniekształcone okulary. Widzimy wszechświat nie takim, jakim on naprawdę jest, ale jakim my jesteśmy, a poprzez ciągłe osądy i przywieranie do stałych przekonań, brakuje nam zrozumienia i tolerancji. Pewien psychoterapeuta dr Tomasz Srebrnicki kiedyś powiedział: „Jesteśmy niewolnikami naszych przekonań, nie chcemy sprawdzać, czy są prawdziwe. Tymczasem wystarczy to zrobić, by zobaczyć, jak dużo sami wymyślamy.” 


Komentarze

Genialne, tak samo myślałam przez całe życie! Nie karać a leczyć, bo każdy przestępca to człowiek zaburzony psychicznie mniej lub bardziej.

Super notka, pozdrawiam:)

Szkoda tylko, że nie ma środków na takie leczenie. Są osoby które w więzieniu zmieniają się na lepsze, niestety są to nieliczne przypadki. W USA dobrym rozwiązaniem jest dużo pracy w więzieniach, więźniowie nie mają czasu na ulepszanie swojego fachu:)

Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...