Kanał RSS
Kanał RSS

Generał Sławomir Petelicki nie żyje

Kiedy usłyszałem ostatnią informację wypowiedzianą przez prezentera TVP1 Krzyszfota Ziemca, że generał Sławomir Petelicki nie żyje oniemiałem. Nie mogłem uwierzyć, że ten twardy żołnierz popełnił samobójstwo. Pierwsza myśl: został zabity. Być może za swój niewyparzony czasem język, czy za to, że poparł rząd Jana Olszewskiego? GROM za to zapłacił najwyższą cenę, został przekazany pod dowództwo MONu, a sam generał Petelicki został pozbawiony dowodzenia jednostką. 

Generał Sławomir Petelicki osobiście poparł moją prośbę o ułaskawienie, do wielu zwracałem się ze swoją prośbą, jedni unikali kontaktu, inni odmawiali. Generał był jedną z pierwszych osób, które poparły moje ułaskawienie. Pamiętam od Niego maila, w żołnierskich słowach zachęcał mnie bym trwał w swoim postanowieniu, że będę o siebie walczył. I za to Panu Generałowi Sławomirowi Petelickiemu dziękuję.

Czy było to samobójstwo czy zabójstwo tego dziś nie wiemy, lecz jedno jest pewne, jest coś na rzeczy, jeśli ponownie jak przy katastrofie smoleńskiej rozpoczyna się gra medialna. I tu trzeba spytać dlaczego?

cyt z Gazety wydania interenetowego: "Jak powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą jeden ze znajomych Petelickiego, urzędnik MON, generałowi ostatnio nie wiodło się najlepiej:

- Minister obrony narodowej Bogdan Klich zarządził całkowitą blokadę na interesy z Petelickim. A nowy minister Tomasz Siemoniak tę blokadę utrzymał. To go bardzo bolało, nie traktowali go poważnie, już się z nim nie liczyli. To było dla niego nie do zniesienia, kiedyś był taki potężny - powiedział dziennikarzom "Gazety" jeden ze znajomych generała, b. GROM-owiec.

B. członkowie GROM-u wspominają również o problemach Petelickiego z nałogiem. To wcale mu nie pomagało znieść trudnych chwili."

W tych kilku zdaniach, tak od niechcenia Generał Petelicki jest już kreowany, na osobę uzależnioną i cwaniaka, który prowadził niejasne interesy, na które wreszcie prawi ministrowie zrobili blokadę. Co otrzymuje przeciętny czytelnik tabloidu? Coś musiało być na rzeczy, że Generał nie żyje. A w domyśle, sam jest sobie winien, prowadząc nielegalne interesy. A kto o tym mówi, znajomy Petelickiego czyli osoba godna zaufania, ale by jeszcze wzmocnić przekonanie, że żródło Gazety Wyborczej jest wiarygodne, to dodano urzędnik MON, a przecież urzędnik, to urzędnik, to osoba godna zaufania i do tego urzędnik z Ministerstwa Obrony Narodowej. A to już coś!

Dziś już wylano fundament pod przekonanie, a lepiej wlanie w świadomość tzw. opinii społecznej informacji, że generał Petelicki był uzależniony, tu jeszcze nie wiemy od czego, ale wiemy, że był uzależniony i to doprowadziło do osobistej tragedii.

Teraz kolejni pracownicy mediów jak określał współczesne dziennikarstwo Ryszard Kapuściński będą odpowiednio kreować informacje by Kowalski, Nowak otrzymali spójny przekaz, o słabości generała Petelickiego.

Przez kolejnych kilka dni rozpocznie się festiwal niedomówień, którymi zajmą się dyżurni komentatorzy patrz agitatorzy, których celem będzie odwrócenie uwagi do faktów.

Wszystkie wątpliwości zostaną wykpione tzw. teorią spiskową, więcej będą kreowane nowe fakty by wzmocnić teorie spiskowe, które po jakimś czasie zostaną zdemaskowane jako nieprawdopodobne i tym samym dla wielu staną się podstawą do ośmieszenia tych, którzy twierdzą, że generałowi ktoś pomógł. Patrz casus słynnej mgły w Smoleńsku.

Tzw. sztabowcy z zarządzania kryzysowego tych czy innych grup wpływu mają świadomość, że za kilka miesięcy nikt nie będzie pamiętał o co chodzi, pozostanie jedynie zbitka: Generał Petelicki - Grom - samobójstwo. Jestem przekonany, że w tym kierunku pójdzie przekaz medialny.

Co robi jeszcze pracownik medialny Gazety Wyborczej? Wyciąga z szafy generała Czępińskiego, który nie był w dobrych relacjach z generałem Petelickim. Po co jego wypowiedż?

A tytuł w internetowym wydaniu Gazety:

"Gen. Petelicki nie żyje. Policja: Zastrzelił się w garażu swojego domu."

Policja twierdzi, że się zastrzelił. Kto twierdzi? Kto przeprowadził śledztwo? Dlaczego użyto stwierdzenia, że się zastrzelił? Dlaczego w tak krótkim czasie wyeliminowano osoby trzecie?

Za jakiś czas okaże się, że ktoś w policji wyszedł przed szereg, ale miał dobre intencje, a rzecznik policji Sokołowski w sposób odpowiedni będzie przekonywał, że policja powiedziała, ale tak naprawdę to nie powiedziała, a ostatnie słowo należy do prokuratury.

Co zrobi prokuratura, po przeprowadzeniu wnikliwego śledztwa?  Prokuratura za kilka miesięcy umorzy sprawę, twierdząc, że nie stwierdzono udziału osób trzecich. Media odtrąbią sukces, że generał Petelicki był samobójcą. A Ulica i tak nie będzie wierzyć tzw. mediom opiniotwórczym.

Załóżmy hipotetycznie, że jednak generał Petelicki nie był samobójcą, że ktoś wybrał z pełną premedytacją dzisiejszy dzień, mecz Polska - Czechy by przykryć zbrodnię. Niestety nie udało się. Drużyna Laty, Smudy i Biedronki przegrała. Nie było fety na stadionie. Panowie z zarządzania kryzysowego mają trudne godziny, jakim tu eventem przykryć zabójstwo generała.

Czy Generał popełnił samobójstwa czy został zamordowany tego nie dowiemy się dziś, może za jakiś czas?

A dla tych, którzy twierdzą, że Polska jest krajem w ktorym obowiązują reguły prawa przypomnę listę niewyjaśnionych zaginięć, wypadków czy samobójstw, z którymi policja, prokuratura do dziś sobie nie radzi.

 

Michał Falzmann (28.10.1953 – 18.07.1991) – afera FOZZ;

Walerian Pańko (08.10.1941 – 07.10.1991) – afera FOZZ;

Janusz Zaporowski(? – 07.10.1991) – dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu. W przeciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł zarówno kierowca Lancii, jak i policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku.;

Jacek Sz. (?-1993) (potrzebne dane) – oskarżony w sprawie FOZZ;

Piotr Jaroszewicz (08.10.1909 – 01.09.1992) – zamordowany, premier PRL;

Alicja SolskaJaroszewicz (1925 – 01.09.1992) – zamordowana;

Tadeusz Steć (01.09.1925 – 12.01.1993) – zamordowany;

Jerzy Fonkowicz (19.01.1922 – 07.10.1997) – zamordowany;

Marek Papała (04.09.1959 – 25.06.1998) – zamordowany, Komendant Główny Policji;

Ireneusz Sekuła (22.01.1943 – 29.04.2000) – samobójstwo (?), poseł na Sejm;

Jacek Dębski (06.04.1960 – 12.04.2001) – zamordowany, polityk, były minister sportu;

Jeremiasz Barański ps. Baranina (23.11.1945 – 07.05.2003) – samobójstwo w więzieniu, przestępca, jeden z przywódców gangu pruszkowskiego;

Marek Karp (02.07.1952 – 12.09.2004) – historyk, sowietolog, założyciel i wieloletni dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich;

Prokurator od mafii paliwowej strzela sobie w głowę;

Wojciech Franiewski (? – 2007) – samobójstwo w więzieniu;

Sławomir Kościuk (1956 – 04.04.2008) – samobójstwo w więzieniu;

Robert Pazik (1969 – 19.01.2009) – samobójstwo w więzieniu;

Kobieta oficer CBA powiesiła się ot tak sobie;

Grzegorz Michniewicz (1961 – 23.12.2009) – samobójstwo, Dyrektor Generalny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów;

Stefan Zielonka (1957 – przed 27.04.2010) – samobójstwo (?), szyfrant, chorąży;

Nieznany mi z nazwiska bo nie podano oficer kontrwywiadu, który należał do Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie (powieszony);

do tej listy dopiszmy jeszcze:

ksiądz Sylwester Zych

Piotr Głowala

Dariusz Ratajczak (28.11.1962 – przed 11.06.2010) – samobójstwo (?)

dr Ryszard Kuciński – prawnik Leppera;

Wiesław Podgórski – doradca – “samobójstwo”;Czerwiec 2011;

ża Żarska umiera w Moskwie – prawnik Leppera Lipiec 2011;

Andrzej Lepper (13.06.1954 – 05.08.2011) – samobójstwo, przewodniczący partii Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej oraz Związku Zawodowego Samoobrona;

Krzysztof Knyż operator ?Faktów? TVN;

Profesor Marek Dulinicz. Wybitny polski archeolog;

Eugeniusz Wróbel minister w rządzie PiS ;

Dariusz Szpineta (śmierć w Indiach)- 02.12.2011;

 


Komentarze

Wciąż nie mogę zrozumiec dlaczego my- Polacy, tak lubujemy się w lzeniu ludzi, którzy dla tego Kraju robili coś naprawdę ważnego. Jak słusznie zauważa Słąwek Sikora, że "(...)tak od niechcenia Generał Petelicki jest już kreowany, na osobę uzależnioną i cwaniaka, który prowadził niejasne interesy...". Jak łatwo przyczepić komuś łatkę po śmierci.Jak łatwo podeptać i opluć ideały,nie tylko te w które wierzą jednostki ale i te które przez lata wyznaczały kurs całego narodu, które przymnażały mu splendoru i uznania w całym świecie.
Generał Petlicki stworzył w Polsce, jako pierwszą w bloku państw postkomunistycznych, elitarną jednostkę uderzeniową, która w najdalszych zakątkach świata budziła autentyczny podziw i uznanie.Przewrotne koleje polityki wewnętrznej odsunęły go w cień, pozostawiając wybitnego stratega w osamotnieniu z własnymi problemami.

Chciałam zauważyć także, że nie żyje już kilkadziesiąt osób zajmujących się tragedią w Smoleńsku, wszyscy zginęli w "wypadkach" bądź popełnili "samobójstwa".

Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...