Kanał RSS
Kanał RSS

JAK UCHRONIĆ POLSKĘ PRZED POWODZIĄ?

 

„Katastrofalne powodzie ostatnich lat uzmysłowiły społeczeństwu, że mogą one spowodować straty często większe, niż niejedna lokalna wojna.” Jacek Wojciechowski zauważa ten fakt, jak również to, iż społeczeństwo zaczęło się baczniej przyglądać problematyce powodzi, regulacji i bezpieczeństwa rzek. Żywiołowość wody i straty, jakie niesie ze sobą fala powodziowa, są tym większe, im częściej powodują one ludzkie nieszczęścia.

Dużym błędem w historii regulacji rzek było skracanie cieku wodnego, co zaczęło się już wraz z okresem osadnictwa. Jednak nie samo regulowanie było problematyczne, jednak ogromna ilość niedoskonałości przy regulacji. Pierwsze udokumentowane zapiski związane    z regulacja pojawiają się już w XV wieku, natomiast w XVIII wieku źródła podają, iż Odrę skrócono aż o 160 km. Można domniemać, że to wydarzenie przyczyniło się do zwiększenia częstotliwości wylewów rzeki Odry.

Właściwą definicją regulacji rzeki jest wytłumaczenie Juliana Lambora, jakoby: „Regulować rzekę, tzn. poprawiać ją i ulepszać, dostosowując do wymagań gospodarczych, ale zgodnie z warunkami klimatycznymi, topograficznymi, geologicznymi i zgodnie z jej naturą.” Jeżeli regulacja wykonywana byłaby przy zachowaniu wszystkich tych zasad, można byłoby stwierdzić, iż działanie to realizowane jest zgodnie z naturą a na pewno zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju.

Głównym celem regulacji rzeki, nie tylko w mieście, jest ochrona przeciwpowodziowa. Jednak, poza tym ważnym aspektem, regulacji dokonuje się także w celu poprawy bilansu wodnego (zapewnienie odpowiedniej ilości wody na rzecz przemysłu i komunalizacji miasta), udostępnienia rzeki na rzecz żeglugi czy zapewnienia bezpieczeństwa drogom, mostom oraz innym obiektom budowlanym przed gwałtownym i niespodziewanym napływem wód.

Aby właściwie zabezpieczyć miasto przed powodzią, należy obrać najlepszy możliwy sposób ochrony. W tym zamyśle powinno się dokładnie przeanalizować wszelkie aspekty związane z budową miasta, jego poszczególnymi elementami, historią, dostępnością fragmentów miasta itp. Ochrona opiera się zazwyczaj na regulacji rzeki poprzez zabiegi oczyszczające ciek wodny oraz podwyższanie wałów przeciwpowodziowych. Poza tym w wielu miastach budowane są obiekty piętrzące wodę rzeczną, co pozwala na swobodniejsze manewrowanie przepływami oraz kontrolę nad rzeką. Dobrym przykładem ochrony przeciwpowodziowej, przy użyciu zapory jest Londyn, w którym zastosowano tzw. „barierę londyńską” – system, który pozwala w ciągu pół godziny zamknąć wszystkie istotne zapory w mieście w celu ochrony prze wysoką wodą. System ten był bardzo kosztowny, jednak tak samo skuteczny.

Regulacja rzeki to proces, który może szkodzić, ale może również w znaczny sposób pomóc. Ciek wodny to żywioł, którego niejednokrotnie w historii nie potrafiliśmy okiełznać ani, co gorsza, przewidzieć. Dlatego tak istotne jest podjęcie działań ochronnych, które zapewniłyby bezpieczeństwo ludności mieszkającej w pobliżu rzeki. Jednak nie można tego robić bez namysłu i za wszelką cenę. Należy pamiętać, iż natura najlepiej wie, jak się rozwijać oraz kształtować, więc nie powinniśmy na siłę zmieniać tego, co środowisko uważa za słuszne. Historia pokazała nam niewłaściwe działania regulacyjne, skracanie biegu cieku czy też próby zmiany kierunku rzeki. Często te czynności były przyczyną wielkich powodzi, jednak dopiero  z upływem czasu i rozwoju techniki zaczęto dostrzegać mylność i nieudolność wcześniej podjętych operacji. W zawiązku z tym regulacji mówimy: tak, jednakże tylko na określonych warunkach minimalnej ingerencji w środowisko naturalne.


Komentarze

Przykry jest fakt, że PO całe środki przeznaczone na wzmocnienie wałów przeciwpowodziowych wydało na budowanie stadionów. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy myślą nie tylko o rozrywce.

Tak, tylko, że zabezpieczanie się przed skutkami powodzi nie powinno odbywać się w momencie, kiedy IMGW informuje nas, że lada dzień uderzy w nas fala powodziowa.

O tym trzeba myśleć stale i działać na bieżąco... w końcu to gra o nasze życie, a nie gra na boisku stadionów, prawda? I żeby było jasne nie mam nic przeciwko piłce nożnej, ale każdy ma swoje priorytety, jak widać...

Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...