Kanał RSS
Kanał RSS

Zawód: mała kurtyzana

Prostytucja dzieci nie jest zjawiskiem nowym - istnieje od zarania dziejów. Dlaczego, więc teraz wzbudza tyle kontrowersji? Co się zmieniło?

            Współczesne społeczeństwo zaczęło postrzegać dzieci jako pełnowartościowe istoty ludzkie, które mają swoje potrzeby i bez odpowiednich warunków nie będą w stanie prawidłowo się rozwijać. Jednak mimo tak dużej zmiany w myśleniu, problem dziecięcej prostytucji wciąż istnieje.

            Problem ten jest widoczny szczególnie w Indiach, gdzie, jak pokazują statystyki  20% osób  wykonujących zawód prostytutki stanowią dzieci. W większości przypadków nie jest to ich wybór. Są ofiarami handlu żywym towarem. Zdarza się również, że same podejmują się takiej profesji, jednak zmusza je do tego status materialny, brak możliwości edukacji i perspektyw na przyszłość.

            Najczęściej dzieci są sprzedawane przez swoich rodziców, którzy pochodzą z najniższych kast i nie mają pieniędzy na podstawowe potrzeby. Dziewczynki (to one najczęściej są sprzedawane) trafiają do najtańszych domów publicznych. Powodem może być również utrata rodziców, ucieczka z domu w poszukiwaniu lepszego życia, czy nieudane małżeństwo w młodym wieku.

            Wielkie miasta, które wabią bogactwem, pięknymi kolorami oraz nowymi możliwościami są największymi ośrodkami prostytucji. Tam też ściągają turyści z okolicznych państw, aby zaznać uciechy w ramionach małego kochanka lub kochanki. Właściciele domów publicznych dysponują również prywatnymi mieszkaniami, gdzie za dodatkową opłatą są dostarczane dziewczęta lub chłopcy. Taki układ zapewnia klientom ,,spokojną” atmosferę, gdzie mogą się nacieszyć otrzymanym ,,prezentem”.                                                                                                            

,,Prezent” przed takim spotkaniem jest oczywiście odpowiednio malowany, ubierany i czesany by jak najbardziej zachwycać swym pięknem.

            Młode kurtyzany żyją stłoczone w małych pokoikach, gdzie czeka na nie niewielka ilość jedzenia i brak pomocy lekarskiej. W większości są uzależnione od środków odurzających. Ich właściciele zapewniają im aborcję, gdy przydarzy się coś takiego niefortunnego, jak ciąża. Niestety jest to zabieg, który bardzo trudno jest przeżyć w panujących tam warunkach . Jednak dom publiczny ,,nie odczuje braku". Miejsce jednej kurtyzany zajmuje kolejna. I tak powstaje zaklęty  krąg, który będzie wciąż trwał .

            Świat nie obchodzi się z tymi dziećmi w sposób łaskawy. Już na zawsze będą miały na sobie piętno prostytucji, zniszczone dzieciństwo i pustkę w oczach.

            Czy jesteśmy w stanie coś z tym zrobić? 


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...