Kanał RSS
Kanał RSS

Blogi

Partyzantami w większości były dzieci. Partyzanci bili więźniów, a następnie wciskali w ręce porwanych dzieci maczety i kazali im dobijać swoich ojców. Dawid zabił ojca uderzeniem w tył głowy, cały czas płakał. Zagrożono mu, że jeżeli przestanie, to zostanie porąbany maczetami. Dowódca obwieścił dzieciom, że teraz nie mają dokąd wracać, ponieważ w ich wiosce nie przyjmą ojcobójców.

Wiele razy słyszałam: skończ z tym tańcem! Po co się tak męczysz? Zajmij się normalnymi rzeczami (prasuj, sprzątaj, gotuj). I tak nic z tego nie masz. Ani pieniędzy, ani nigdzie nie występujesz. Jednak te słowa do mnie nie trafiają. Chcę być jedynie zdrowa i móc kontynuować moją pasję w późniejszym wieku. Widziałam tancerki w podeszłym wieku, które tak się zatracały w tańcu, że marzę o tym, aby w przyszłości zatańczyć tak, jak one.

Powszechnie uważa się, że taniec jest jednym z najlepszych sposobów na odreagowanie napięć i stresów towarzyszących codziennemu funkcjonowaniu i zmaganiu się z wieloma oczekiwaniami współczesnego świata.

Czy to jest sprawiedliwe? Okrutne? Nieludzkie? Niezbędne dla wspólnego dobra? Do kiedy matka może pozostać z dzieckiem, by następnie je stracić? Czemu dzieci płacą za przestępstwa, których nie popełniły?  Zostają więźniami razem ze swoimi matkami, do dnia w którym zostaną rozdzielone, by prawie na pewno nigdy ich już nie zobaczyć.

Spytaliśmy kiedyś ich małej córeczki – „co chciałabyś dostać na Mikołaja”, a ona odpowiedziała: - „…żeby tatuś i mamusia wzięli ze sobą ślub!”. Ach co to był za ślub! (Jurek Konieczny)

Radhika Coomaraswamy powiedziała w rozmowie z BBC, iż spotkała się z relacjami, które wskazywały na używanie małych dzieci jako żywych tarcz. Dzieci umieszczane miały być na czołgach i w autobusach, przewożących żołnierzy rządowych, by w ten sposób uniknąć ostrzału ze strony rebeliantów.

Wielogodzinne stanie nago na słońcu, zakuwanie w dwudziestokilogramowe kajdany czy zamykanie w ciemnym i ciasnym karcerze na długie miesiące to praktyki stosowane na co dzień. Popularne jest również zawiązywanie więźniom oczu, wyprowadzanie na dziedziniec i bicie rózgami, popychanie i szturchanie ze wszystkich stron, często prowadzące do chorób psychicznych.

W drodze na Rysy popas przy rozwidleniu szlaków.

Moja relacja z wejścia na Rysy, nagrana amatorskim sprzętem, który w dzisiejszych czasach, jest w zupełności wystarczającym do dzielenia się swoimi fascynacjami.