Kanał RSS
Kanał RSS

Artykuły

Tuż po śmierci drzewo jest pokryte korą, na której potrafią rosnąć jedynie epifityczne porosty i mszaki – występujące na korze jeszcze za jego życia.

„Regulować rzekę, tzn. poprawiać ją i ulepszać, dostosowując do wymagań gospodarczych, ale zgodnie z warunkami klimatycznymi, topograficznymi, geologicznymi i zgodnie z jej naturą.”

Według zwolenników – najbardziej ekologiczna i opłacalna metoda utylizacji. W oczach jej przeciwników – olbrzymie niebezpieczeństwo dla człowieka i środowiska (przez niektórych porównywane nawet z komorami gazowymi obozu w Oświęcimiu). Jakie zagrożenia i nadzieje, tak naprawdę, niesie ze sobą spalanie śmieci?

Zarówno przewrócone kłody, wypróchniałe pniaki i sterczące pnie obumarłych drzew zapewniają bezkręgowcom, płazom, gadom, ptakom oraz ssakom dogodne miejsca ukrycia, zimowania, żerowania i rozrodu. 

Niewiele z nas zdaje sobie więc sprawę z olbrzymiej roli, jaką pełnią rozkładające się pozostałości drzew w rozmaitych ekosystemach, przede wszystkim w lasach – niezwykle skomplikowanych układach dynamicznych, gdzie bezustannie zachodzą różnorodne procesy, których rytm określany jest przez wzrost, rozwój, a także zamieranie drzew.

Rzeka od zarania dziejów była elementem krajobrazu, który przyciągał ludność. Dlatego przy ciekach wodnych tworzyły się najpierw osady, które z czasem urastały do rangi Metropolii. Im większa powierzchniowo była rzeka, tym większe miała znaczenie gospodarcze, polityczne oraz kulturowe.

Aktualnie nawet w supermarketach możemy kupić produkty oznaczone logiem fair trade. Niestety dotyczy to raczej innych państw niż Polska. W naszym kraju idea ta nie jest jeszcze zbyt rozpowszechniona. Produkty takie jak kawa, kakao, banany, herbata nie są oznaczone logiem, a póki istnieje niska świadomość społeczna poruszanego tematu, póty nie ma szans na poprawę.

Rośliny towarzyszą człowiekowi od wieków. Dają schronienie, pożywienie. Są lekarstwem i ofiarą dla bogów. Pomagają nam przeprosić, wyrazić wdzięczność, ukoić zmysły. Niejednokrotnie są natchnieniem dla poetów i malarzy. W końcu – dają nam energię elektryczną. Czym jeszcze zaskoczą nas w przyszłości rośliny?

Zależy nam na tym, aby człowiek potrafił utożsamić się z przestrzenią, w której funkcjonuje na co dzień, zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju.

Kwestia odpowiedzialności za własne suwerenne decyzje żywieniowe budzi spore kontrowersje, gdyż trudno jest określić oraz wypoziomować jak duży udział w uszczerbku na zdrowiu spowodowanym brakiem zbilansowanej diety ma własne lenistwo bądź chęć ograniczania kosztów, a jak duży wpływ ma sam przemysł żywieniowy i propagowane przez niego wysokokaloryczne produkty spożywcze. Przekaz medialny jednoznacznie obwinia korporacje transnarodowe, których przedmiotem działalności jest ułatwianie dostępu do chemizowanego pożywienia wykluczając jednoznacznie do pewnego czasu potrzebę samokontroli w społeczeństwie. Słuszność tych twierdzeń należy poddać weryfikacji. 

Pięciu więźniów śpiących na betonowej podłodze bez choćby kawałka materaca. Odór fekaliów zbieranych przez noc w torebkach i butelkach. To okrutne i poniżające warunki odbywania kary w kilku więzieniach na terenie Mendozy- zachodniej prowincji Argentyny.

Trudno znaleźć takie miejsce jak Lurigancho największe peruwiańskie więzienie zaliczane do najtrudniejszych w Ameryce Południowej. 

Jacek Kiełpiński dziennikarz śledczy od wielu lat tropi "sukcesy" Tomasza Kowalskiego dyrektora Fundacji Druga Szansa.

Dziennikarz śledczy Jacek Kiełpiński z Nowości toruński od lat śledzi poczynania Tomasza Kowalskiego z m.in. Dyrektora Fundacji Druga Szansza z Torunia.

Historia pewnego mieszkańca Torunia Tomasza Kowalskiego m.in. dyrektora Fundacji Druga Szansza.

Historia Tomasza Kowalskiego m.in. dyrektora Fundacji Druga Szansa z Torunia. Jacek Kiełpiński dziennikarz śledczy z Torunia od wielu lat obserwuje jego działalność na terenie Torunia i nie tylko.

Artykuł ukazał się w Nowościach w Toruniu w roku 1999 opowiada historie Tomasza Kowalskiego dyrektora Fundacji Druga Szansa

Analfabeta muzyczny, to człowiek, który nie zna zapisu nutowego a tym samym nie jest w stanie  zagrać z nut najprostszej melodii na dowolnym instrumencie.

Dlaczego więc dzieci w szkołach nie śpiewają?  Nie śpiewają, bo lekcji śpiewu nie ma. Ale za to wyrastają nam  kolejne, zmarnowane bezpowrotnie pokolenia głuchych!

W trakcie  promocyjnego koncertu  z udziałem moich uczniów, na scenę wszedł kurier i podał mi telegram  od Marii Fołtyn, która wówczas była za granicą. Publicznie odczytano  jego treść, a ja…  popłakałam się ze szczęścia, nie mówiąc o brawach, które dostałam dzięki takiemu wyróżnieniu.

Skąd pojawiają się takie utwory i jak to możliwe, że mają tak ogromny wpływ na ludzi, że stają się one inspiracją do kreacji na taką skalę?

Od tej pory zabawy w teatrzyk wypełniały każdy dzień chłopca. Żeby jego teatrzyk stał się bardziej prawdziwy, brak marionetek i dekoracji chłopiec zastępował improwizacjami akustycznymi tak, żeby najbliżsi słyszeli szum morza, śpiew ptaków i burzę z piorunami…

Na zarzut, że taki przepych może być  kiczem, odpowiadał skromnie, „ co za dużo, to wspaniale”. Nie dziwi, że  wzorowali  się na nim  wiele lat później  Lady Gaga, Madonna, Elton John i inni.

Kiedy koncert skończył się, publiczność na stojąco dziękowała Kiyoko Tanace za tak piękne wykonanie utworów Chopina. Kiyoko Tanaka kilka razy bisowała. Podobno najdłużej biłam brawo ze wszystkich, aż mnie potem bolały ręce.