Kanał RSS
Kanał RSS

Wpisy kategorii więzienie

16 czerwiec, 2015

Więzienia w Boliwii są przepełnione, ale nie tylko z dorosłymi. Ponad 1200 młodych ludzi  musi tam mieszkać podczas gdy ich rodzice odbywają kary. Szef więziennictwa Boliwii, Tomas Molina, uważa, że ​​ta sytuacja jest wyjątkowa w tym regionie.

22 czerwiec, 2014

Pięciu więźniów śpiących na betonowej podłodze bez choćby kawałka materaca. Odór fekaliów zbieranych przez noc w torebkach i butelkach. To okrutne i poniżające warunki odbywania kary w kilku więzieniach na terenie Mendozy- zachodniej prowincji Argentyny.

22 czerwiec, 2014

Trudno znaleźć takie miejsce jak Lurigancho największe peruwiańskie więzienie zaliczane do najtrudniejszych w Ameryce Południowej. 

17 lipiec, 2013

Błogosławiona zatem niech będzie ta chwila, gdy dane mi jest odwiedzić – podczas czwartej pielgrzymki do Ojczyzny – więzienie w Płocku. Wiele razy już odwiedzałem więzienia i więźniów w ciągu lat mojej papieskiej posługi w Rzymie, w Italii i w innych krajach świata. W Polsce po raz pierwszy…

17 lipiec, 2013

Tylko wówczas, kiedy system penitencjarny opiera się na elementarnej prawdzie dynamizmu osoby ludzkiej, możliwości rozwoju moralnego, więzienie daje człowiekowi uwięzionemu realną szansę pełnego powrotu do społeczeństwa. Jeśli zaś w systemie wymierzania kary zabraknie podstawowego szacunku dla ludzkiej godności więźniów, więzienia przemieniają się czasem w szkoły nowych przestępców oraz w miejsca, w których pogłębia się wyobcowanie, a nawet nienawiść do społeczeństwa.

17 lipiec, 2013

Tylko wówczas, kiedy system penitencjarny opiera się na elementarnej prawdzie dynamizmu osoby ludzkiej, możliwości rozwoju moralnego, więzienie daje człowiekowi uwięzionemu realną szansę pełnego powrotu do społeczeństwa. Jeśli zaś w systemie wymierzania kary zabraknie podstawowego szacunku dla ludzkiej godności więźniów, więzienia przemieniają się czasem w szkoły nowych przestępców oraz w miejsca, w których pogłębia się wyobcowanie, a nawet nienawiść do społeczeństwa.

16 lipiec, 2013

W Polsce istnieje system resocjalizacji, ale nie jest on na tyle zintegrowany, żeby zapewnić odpowiednie przygotowanie osadzonych do wyjścia na wolność. Społeczeństwo z kolei nadal obawia się osób opuszczających więzienia. Zwłaszcza tych skazanych za najcięższe przestępstwa.

14 lipiec, 2013

W tamtym czasie wymiar sprawiedliwości stosował jeszcze kary śmierci. Gdy złapano Jacquesa – 24-latka z rodziny bankierów, pełnego marzeń o dalekich podróżach i zamiłowaniu do literatury – wyrok zapadł tylko jeden: gilotyna. Wykonano go 1 października 1957 roku. 

14 lipiec, 2013

W styczniu 2007 roku, kiedy ks. Daniel zmienił parafię, stając się proboszczem, ksiądz arcybiskup zatwierdził mnie na stanowisko kapelana Aresztu Śledczego. I tak zrealizowało się moje marzenie, gdyż już od dłuższego czasu myślałem o służbie dla tych, którzy są pogardzani, odepchnięci na margines przez społeczeństwo.

14 lipiec, 2013

W styczniu 2007 roku, kiedy ks. Daniel zmienił parafię, stając się proboszczem, ksiądz arcybiskup zatwierdził mnie na stanowisko kapelana Aresztu Śledczego. I tak zrealizowało się moje marzenie, gdyż już od dłuższego czasu myślałem o służbie dla tych, którzy są pogardzani, odepchnięci na margines przez społeczeństwo.

13 lipiec, 2013

Decyzja o morderstwie wydawać się może przesadzona. Obrońcy Alessandro w czasie procesu starali się udowodnić jego niepoczytalność w chwili popełnienia przestępstwa. Biegli psychiatrzy (ci sami, którzy leczyli matkę i brata) stwierdzili jednak pełnię władz umysłowych. Sam Alessandro, zeznając podczas procesu kanonizacyjnego Marii, przyznał, że zaplanował tę zbrodnię w pełni świadomy tego, co robi.

13 lipiec, 2013

Trzy pierwsze lata spędził w izolatce, sam ze sobą. W izolatce, z której większość przestępców już nie wychodziła, bo nie byli w stanie znieść sami siebie, on wytrzymał. Pomimo „nie nadających się do życia warunków” (jak określił je tamtejszy kapelan), depresji, niemal rozpaczy, wytrwał. Dopiero po pięciu kolejnych latach ukazała mu się we śnie jego ofiara, Maria, która wręczyła mu 14 świetlistych lilii. To odmieniło jego życie.

12 lipiec, 2013

Jakże inna jest ich rzeczywistość, kiedy wracają do celi. Zatem należałoby ulżyć więźniom w ich samotności, zachęcając ich do utrzymywania stosunków z rodzinami, skłaniać ich do utrzymywania związków ze światem zewnętrznym. Trzeba zachęcać więźniów do wzajemnej pomocy, jak również do wspólnych działań na rzecz bardziej potrzebujących, zarówno w więzieniu, jak i poza jego murami. 

12 lipiec, 2013

Jak tam będzie? Kto mi pomoże? Czy poradzimy sobie? Z takimi pytaniami i z ogromną niepewnością jechałam z Gdańska na kolejne rekolekcje do Domu „Uzdrowienia Chorych” w Głogowie (była to jesień 2008). Obawy moje były zbędne. W Głogowie czekali na nas wolontariusze – panowie z Zakładu Karnego. I tak było na wszystkich następnych rekolekcjach. A jeżdżę dwa razy w roku.

12 lipiec, 2013

Jak tam będzie? Kto mi pomoże? Czy poradzimy sobie? Z takimi pytaniami i z ogromną niepewnością jechałam z Gdańska na kolejne rekolekcje do Domu „Uzdrowienia Chorych” w Głogowie (była to jesień 2008). Obawy moje były zbędne. W Głogowie czekali na nas wolontariusze – panowie z Zakładu Karnego. I tak było na wszystkich następnych rekolekcjach. A jeżdżę dwa razy w roku.

11 lipiec, 2013

Już kolejny rok mijam ich na korytarzach mojego miejsca pracy. Niektórzy uśmiechają się z daleka, witając życzliwym dzień dobry, niektórzy przemykają bokiem, nie podnosząc głowy, niektórzy uprzejmie spieszą z pomocą w dźwiganiu Kotwic, otwierają po dżentelmeńsku drzwi, niektórzy tylko obserwują z daleka i nie mają ochoty na najmniejszy kontakt – z nikim. Kim naprawdę są? Dlaczego trafili do ZK? I o co chodzi z tymi tatuażami?

11 lipiec, 2013

Czas już wyjść z pracy. Wyłączam komputer, zamykam redakcję. Na korytarzu mijam zapracowanego pana Konrada, który żegna mnie uprzejmym uśmiechem. Na holu tymczasowo dyżur w recepcji pełni pan Adam. Do widzenia. 

26 kwiecień, 2013

Kraje skandynawskie wyznają zasadę wobec przestępców, że dostateczną karą dla nich jest samo uwięzienie, które odbierają jako przymusową terapię. Nie jest potrzebne ich upokarzanie czy odczłowieczanie.

7 marzec, 2013

Historie dobre i złe, szczęśliwe i nie, każda prawdziwa, prawie każda nadaje się na opowiadanie czy film. Niektóre już po wielokroć opowiadałem. Książki nie napisałem, doktoratu nie otrzymałem, choćby nawet humoris causa. Najważniejsza ze sztuk (wg Lenina) czyli film, o dobrych klawiszach i złodziejach artystach też jeszcze nie powstał. Ale gdyby miał powstać – to jestem na tak. 

7 marzec, 2013

Historie dobre i złe, szczęśliwe i nie, każda prawdziwa, prawie każda nadaje się na opowiadanie czy film. Niektóre już po wielokroć opowiadałem. Książki nie napisałem, doktoratu nie otrzymałem, choćby nawet humoris causa. Najważniejsza ze sztuk (wg Lenina) czyli film, o dobrych klawiszach i złodziejach artystach też jeszcze nie powstał. Ale gdyby miał powstać – to jestem na tak. 

21 luty, 2013

Minęła godzina 2.10. Naszło mnie. Siedzę i pisze. Dlaczego? Sam nie wiem. Eee, przekomarzam się z samym sobą. Po prostu muszę wywalić kolejny raz emocje przed siebie, a raczej na siebie.

21 luty, 2013

Jednym słowem człowiek z przeszłości. Tu dodam, że bez współczesnego kontekstu. W świecie gdzie dla większości nie liczy się nic poza własnym cwaniactwem.

21 luty, 2013

Jednym słowem człowiek z przeszłości. Tu dodam, że bez współczesnego kontekstu. W świecie gdzie dla większości nie liczy się nic poza własnym cwaniactwem.

21 luty, 2013

Społeczeństwo pełną glebą. Najedzone. Nażarte. Ze swoimi błyszczącymi symbolami. Te granity, lśniące, wypastowane, odkurzone, wyczyszczone z najmniejszych listków niszczą harmonie cmentarza. Nie mogą leżeć liście na grobie? Nie mogą świadczyć o spokoju miejsc spoczynku?