Kanał RSS
Kanał RSS

Kontrola Prokuratury - Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza

FCB Escola Varsovia a dotacja celowa udzielona przez Ministerstwo Sportu i Turystyki Rzeczpospolitej Polskiej
Kontrola Prokuratury - Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza

Drugi przypadek dotyczący Szkółki Piłkarskie VCB Escola Varsovia. Fragment wywiadu udzielonego w Kulisach 24
"Ale załóżmy, że był to wypadek przy pracy. Np. prokuratura nie dopatrzyła się znamion przestępstwa polegającej na dewastacji przez kilka lat otuliny Kampinoskiego Parku Narodowego, mimo, że Kodeks Karny przewiduje karę nawet pozbawienia wolności. A przynajmniej kary finansowe. Toż, jeśli zetniemy drzewo, to narażamy siebie na konkretną karę finansową. A tu pod nosem Dyrekcji Kampinoskiego Parku Narodowego, w otulinie wprowadzono ciężki sprzęt do zbudowania toru, więcej panowie filmowali swoje przedsięwzięcie i umieścili filmy w jednym z serwisów społecznościowych i co i nic. Załóżmy, że prokurator nie ma obowiązku wchodzić do serwisu, a posiłkuje się policjantami, którzy przygotowali materiał dowodowy, którego wyniki skłoniły prokuraturę do umorzenia śledztwa. Może ktoś nie lubi zwierząt? Może ktoś uważa, że warto pozwolić na dewastowanie otuliny? Może sprawa zgłoszona przeze mnie uznana została za nieistotną? Na te pytanie dziś nie uzyskam odpowiedzi. Ponieważ, mimo, że zgłaszałem sprawę to nie jestem stroną.

To przywołajmy drugi przykład, abym nie był posądzony, że na podstawie jednego małego nieznaczącego epizodu wyciągam zbyt daleko idące wnioski. Tu przedstawię więcej szczegółów swojego dziennikarskiego śledztwa. Tak jestem dziennikarzem śledczym należę do Stowarzyszenia Dziennikarzy, mam również międzynarodową legitymację prasową.

Swoje dziennikarskie śledztwo rozpoczęło się niewinnie być może od obejrzenia informacji w stacji newsowej, o tym, że zacna inicjatywa i to obywatelska, może być zniszczona, a ofiarami będzie blisko 1000 dzieciaków. Jestem przekonany, że nikt nad tym nie przeszedłby do porządku dziennego, starałby się włączyć dla ratowania tak zacnej inicjatywy obywatelskiej. I nie na zasadzie likowania, o którym już wcześniej wspominałem. Dlatego postanowiłem dogłębnie poznać problem. Ściągnąłem wszelkie informacje dotyczące tej inicjatyw, jak również postanowiłem poznać lepiej bohaterów mojego dziennikarskiego śledztwa. Otóż im głębiej wchodziłem w ten obywatelski las, to zacząłem zastanawiać się, kto tu jest ofiarą i czy nie ma drugiego dna. Czas wymienić nazwę tej z pewnością zacnej inicjatywy obywatelskiej. Jest nią szkółka piłkarska FCB Escola Varsovia, której honorowym prezesem jest Pan Wiesław Wilczyński. W wielkim skrócie. Działalność szkółki piłkarskiej, w której zajęciach uczestniczy blisko 1000 dzieciaków jest zagrożone, ponieważ zły, czyli zarząd Polfy Tarchomin zdecydował o rozwiązaniu umowy z firmą, która prowadzi piłkarską szkółkę na dzierżawę boiska. Szlag mnie trafił, że kolejna zacna inicjatywa zostanie przez bezdusznych korpoludków zniszczona. Postanowiłem działać. Jeśli ktoś prowadzi jak twierdzi honorowy prezes Wiesław Wilczyński działalność non profit i wychowuje w oparciu o sprawdzoną metodę tu jednego z najlepszych klubów piłkarskich, czyli FC Barcelonę ponad 1000 dzieciaków, to może się zburzyć krew. Szczególnie, że są to dzieci z zagrożonych środowisk warszawskiej Pragi. Takiej organizacji należy pomagać, przecież dzieci dzięki temu nie tylko spełniają marzenia, ale uzyskują coś więcej poznają wartość zdobywanych umiejętności. To nie gra przed komputerem, to ciężka praca na treningu.

Kiedy jednak lepiej poznawałem problem, to okazało się, że to nie są dzieci ze środowisk wykluczonych, a dzieci, których rodzice płacą ciężkie pieniądze za możliwość trenowania w FCB Escola Varsovia. Zaznaczam, że to bardzo dobrze, że rodzice wspierają przyszłość swoich pociech i nie mam nic przeciw temu. Tylko przyznam się z odbioru, jaki przedstawiał honorowy prezes szkółki Wiesław Wilczyński wynikało coś zgoła innego. Przynajmniej dla mnie. Nie sądziłem, że szkoła jest przede wszystkim miejsce dla dzieci bogatych, a biedne nie mogą tam trenować, jeśli ktoś im nie ufunduje stypendium.

Kolejnym zaskoczeniem była informacja, że jest konflikt dotyczący formy gospodarowania wydzierżawionym obiektem od Spółki Skarbu Państwa, którego właścicielem jest Polfa Tarchomin. Nie będę teraz wchodził w meandry. Pozwoliłem sobie na nawiązanie kontaktu z przedstawicielami Polfy, dzięki temu uzyskałem więcej wiedzy. Ustaliłem ile dotacji uzyskała firma prowadząca szkółkę piłkarską FCB Escola Varsovia. Znów wpadłem w osłupienie, bo z przekazów medialnych wynikało, że szkółka finansuje się z własnych środków. Okazało się, że jest jednak inaczej, szkółka pozyskała m.in z Ministerstwa Sportu dotacje np. na remont boiska treningowego czy na projekty związane np. z nadwagą dzieci.

Dzięki pomocy źródeł, których jako dziennikarz mam prawo nie ujawniać, odkryłem, że być może celowa dotacja dotycząca remontu boiska została przyznana spółce niesłusznie. Dlaczego, ponieważ pozyskałem np. zdjęcia satelitarne, terenu, który za pieniądze z dotacji został przemieniony w boisko sportowe. Ze zdjęć wynika, że tam nie było nigdy żadnego boiska. Stwierdzono, że środki przekazane zostały, jako dotacja celowa na remont boiska sportowego w kwocie ponad 300 tys. złotych.

Doszedłem do wniosku, że warto sprawą zainteresować organa ścigania. I w maju tego roku zgłosiłem doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pamiętam, że asesor w Prokuraturze Warszawa Praga - Północ zadał mi pytanie. Kto jest poszkodowanym. Odpowiedziałem, że Pan, ja, ochroniarz, pani urzędniczka siedząca w biurze podawczym. Ale ja muszę podać konkretną instytucję - nadal drążył temat. Odpowiedziałem, że jeśli dotację udzielało Ministerstwo Sportu to my wszyscy, jako obywatele składamy się na tę instytucję. Przyznał mi rację. Ale znów stwierdził, kogo ma wpisać, jako poszkodowanego. Ustaliliśmy, że Ministerstwo Sportu. Rozumie Pan, co się w tym momencie wydarzyło? Nieświadomie pozbawiłem się uczestniczenia w postępowaniu przygotowawczym. Podpisałem dokumenty i zadowolony, z dobrze wypełnionej misji -obywatelskiej opuściłem gmach prokuratury. Byłem przekonany, że zostanę przesłuchany, prowadzący będzie chciał zapoznać się z wynikami mojego dziennikarskiego śledztwa.

W międzyczasie zrobił się ruch przy osobie honorowego prezesa Wiesława Wilczyńskiego. „Fakty i Mity” podjęły temat szkółki piłkarskiej FCB Escola Varsovia (Piłkarski Poker) następnie „Gazeta Finansowa” i portal „Kulisy24” zamieściły swoje dziennikarskie śledztwo dotyczące być może oszustwa i powiązań Pana Wiesława Wilczyńskiego z dawnymi przedstawicielami służb.

Na początku sierpnia otrzymałem jak Pan domyśla się powiadomienie o umorzeniu śledztwa przez prokuraturę Warszawa Śródmieście Północ. Na początku września wybrałem się do prokuratury celem ustalenia, dlaczego w tak ważnej sprawie, gdzie zachodzi podejrzenie wyłudzenia dotacji, prokuratura tak szybko umorzyła sprawę. Pani prokurator, której przydzielono sprawę mimo wielu zajęć spotkała się ze mną. Zadałem jej kilka pytań dotyczących śledztwa. Pani prokurator nie udzieliła mi informacji. Zadałem pytanie, dlaczego nie zostałem przesłuchany. Odpowiedziała, że byłem przesłuchany, kiedy składałem doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Ale przecież rozmawiając z prokuratorem ustaliłem, że jak będę miał więcej informacji to chętnie się z nim wiedzą podzielę. Zostawiłem na siebie kontakt telefoniczny i mailowy. Ale ze mną pan tego nie ustalał. Oczywiście - odpowiedziałem. Jednak liczyłem, że prokurator, z którym rozmawiałem przekaże moje uwagi osobie prowadzącej sprawę. Nie przekazał. Odpowiedziała. Poza tym nie mam obowiązku z panem rozmawiać. Podkreśliłem, że dziękuje jej za te kilka chwil, które mi poświęca. A czy mogę złożyć zażalenie. Nie, ponieważ nie jest pan poszkodowany. A czy poszkodowany, czyli Ministerstwo Sportu złożyło zażalenie. Nie. Podziękowałem i wyszedłem z budynku. Jeszcze na dole podjąłem dialog z ochroniarzami strzegącymi budynku, czekając ok 35 minut na spotkanie z Panią prokurator widziałem, co się działo, kiedy przychodzili petenci. Opowiedziałem im w skrócie, o czym rozmawiałem z Panią prokurator. I zadałem pytanie. Załóżmy, że decyzję podejmował urzędnik, który nie do końca wypełnił swoje obowiązki sprawdzając wniosek złożony przez podmiot, który jest właścicielem szkółki piłkarskiej FCB Escola Varsovia, załóżmy kontynuowałem, że decyzja została podjęta w pośpiechu, to czy Ministerstwo Sportu jest zainteresowane wyjaśnieniem sprawy i złożeniem zażalenia na decyzję prokuratury? Nie powiem, co mi odpowiedział, niech każdy się sam domyśli.

Pani prokurator również zadałem to pytanie. Nie odpowiedziała. Trzymała w ręku cały czas Kodeks Karny i powtarzała, że wszystko jest zgodne z procedurami.

Pewnie zada mi Pan pytanie, co dalej z tą sprawą. Odpowiem, nie odpuszczam.

A wszystko to dzięki biadoleniu Pan Wiesława Wilczyńskiego, że wielka krzywda jest mu wyrządzana. Nawet w sprawie szkółki FCB Escola Varsovia, zabrał głos minister sportu Witold Bańka, i dwóch posłów PiSu. To dowodzi, że sport jest dla wszystkich bardzo ważny. Ciekaw jestem czy zostały wdrożone procedury sprawdzające dotację, którą pod koniec kadencji ustępującego rządu PO-PSL otrzymała szkółka piłkarska, której honorowym prezesem jest Wiesław Wilczyński prominentny działacz lewicy, a do 2012 roku pracownik warszawskiego ratusza.

Czyż nie żyjemy w państwie teoretycznym jak wypowiedział się o stanie państwa minister Bartek Sienkiewicz? Czy mamy realny wpływ np. na wszechobecne rozkradanie majątku? Czy mamy narzędzia pozwalające na realną kontrolę? Według mnie nie."

źródło Kulisy 24

Zachęcamy do polubienia naszej strony na Fb. Jeśli uznasz, że warto nas wspierać, zachęć swoich znajomych do polubienia strony i włącz się do naszej inicjatywy budowania społeczeństwa obywatelskiego.

kontrola_prokuratury_obywatelska_inicjatywa_ustawodawcza

 

 


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...