Kanał RSS
Kanał RSS

Myśliwi plus ekologia. Protest pod Sejmem

Protest przeciw myśliwym przed Sejmem RP
Artur Marek Deluga

W dniu 13 maja 2015 r. odbyło się ostatnie posiedzenie sejmowej podkomisji do rozpatrzenia poselskiego i rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo łowieckie. Spotkanie zakończyło się jednogłośnym przyjęciem sprawozdania z prac podkomisji, tym samym wydawało się, że proces przygotowania ustawy został sfinalizowany. Odrzucono wszystkie uwagi zarówno Państwowej Rady Ochrony Przyrody jak i strony społecznej.

Od początku prac nad ustawą ekolodzy zwracali uwagę, że nowe Prawo łowieckie jest pisane pod dyktando lobby myśliwskiego i nie zabezpiecza podstawowych praw konstytucyjnych. Wobec zignorowania przez podkomisję postulatów obrońców przyrody 26 maja przed Sejmem odbyła się manifestacja zorganizowana wspólnymi siłami przez Dorotę Wiland, prezes Fundacji na rzecz Ochrony Zwierząt IUS ANIMALIA oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych i osób prywatnych zrzeszonych w koalicji "Niech żyją!". Pikietujących wspierali członkowie OTOZ Animals, Klubu Gaja, WWF Polska  a także ci, którym temat protestu przeciwko - ich zdaniem - zbyt liberalnym i niesprzyjającym środowisku przepisom nowelizacji Prawa łowieckiego jest bliski sercu.

Protest przeciw myśliwym
Jak zarzucali uczestnicy pikiety, projekt ustawy, który został przyjęty przez sejmową podkomisję nadzwyczajną, powstał pod dyktando lobby myśliwskiego. Zwracali uwagę, że na siedmiu posłów w podkomisji aż sześciu to myśliwi.

Wśród postulatów podnoszonych przez koalicję Niech Żyją! związanych z nowelizacją ustawy Prawo łowieckie znalazło się m.in.:

Wprowadzenie zakazu udziału dzieci w polowaniach. Wg obecnie obowiązujących przepisów (art. 34 ust. 4. pkt.2) zabroniony jest udział dzieci przy uśmiercaniu zwierząt kręgowych, jednak w powszechnej interpretacji nie obejmuje to polowań. Celem wyraźnego zapisania tej normy w Prawie łowieckim jest „ochrona dzieci przed uczestnictwem w akcie zabijania, jak również w czynnościach przygotowawczych do zabijania i w czynnościach następujących bezpośrednio po zabiciu zwierząt (np. w pokocie)” – czego domaga się koalicja Niech Żyją!


Postulat zakazujący udziału dzieci w polowaniach spotkał się z poparciem wspierających  manifestację posłów.  Marek Suski z PiS zwrócił uwagę na problem uczestnictwa nieletnich w nagankach, porównując te praktyki do czasów rodem ze średniowiecza, Paweł Suski z PO przypomniał, że jego poprawka uwzględniająca ten postulat została w całości odrzucona. Wicemarszałkini Sejmu Wanda Nowicka, również obecna na pikiecie, podkreśliła wagę kolejnego zignorowanego postulatu, a jest nim

Pilne wycofanie amunicji ołowianej. Jak informują aktywiści NŻ! – ołów „wprowadzany do środowiska w postaci amunicji myśliwskiej zabija nie tylko dzikie zwierzęta, zanieczyszcza wody i ziemie uprawne, ale także zatruwa ludzi. […] Co roku w Polsce wystrzeliwuje się w postaci amunicji myśliwskiej nawet 640 ton ołowiu. To więcej niż emisje ołowiu przez cały polski przemysł i transport łącznie.” Dodają również, że Polska jest w ostatniej trójce (z Maltą i Chorwacją) wśród państw Unii Europejskiej, które nie wprowadziły żadnych ograniczeń stosowania tego rodzaju amunicji.

Wprowadzenie zakazu dokarmiania zwierzyny łownej i jednoczesne zniesienie obowiązku dokarmiania to kolejny dezyderat, do którego ustosunkował się rzecznik prasowy WWF Polska Paweł Średziński, wskazując na fakt, że dokarmianie powoduje często nadpopulację zwierzyny. Przykładem duża liczba dzików i problemów z tego wynikających, np. odszkodowań za szkody wyrządzane przez te zwierzęta. Koalicja NŻ! dodaje, że dokarmianie zwiększa skalę zapasożycenia wśród zwierząt, rozprzestrzenianie się gruźlicy bydlęcej, ma negatywny wpływ na lęgi głuszców i cietrzewi.

Ekolodzy postulują również:

Wprowadzenie całorocznego zakazu polowań zbiorowych, które „w sposób szczególnie intensywny oddziałują negatywnie na całe ekosystemy. […] Niepokojone i płoszone są nie tylko zwierzęta gatunków łownych, ale także zwierzęta objęte ochroną gatunkową, w tym zwierzęta gatunków rzadkich i zagrożonych.”

Do grona krytyków prac podkomisji dołączył Komitet Nauk Pedagogicznych PAN, z przewodniczącym prof. dr. hab. Bogusławem Śliwerskim,  który na adres Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska skierował wniosek  " o „wprowadzenie do niniejszej legislacji zakazu udziału dzieci w polowaniach.”
W uzasadnieniu pisano: ” Nie możemy zgodzić się z toksycznym dla socjalizacji młodych pokoleń brania (sic!) przez dzieci i młodzież udziału w polowaniach indywidualnych i zbiorowych, w trakcie których uczestniczą w nagonkach, tropieniach, ściganiu rannych zwierząt, ich zabijaniu czy dobijaniu. Najmłodsi są obecni także przy patroszeniu zwłok – rozcinaniu ciał, rytualnym układaniu martwych zwierząt po polowaniu, a także ‘znakowaniu’ i ich transporcie.”


 


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...