Kanał RSS
Kanał RSS

RESOCJALIZACJA TAŃCEM

DanceSpace
autor fot.: Sławomir Sikora

Dlaczego ludzie trafiają do więzienia? Dlaczego są w stanie wyrządzić komuś krzywdę, zrobić coś niezgodnego z prawem, a później żałować tego do końca życia i żyć w poczuciu winy?

Czy to brak wrażliwości społecznej, patologiczne środowisko, w którym się wychowali, brak dobrych wzorców i ambicji na przyszłość, których nikt ich nie nauczył… przyczyn możemy się doszukiwać setki.

Niewątpliwie większe zainteresowanie i zaangażowanie we właściwe wychowanie dzieci mogą niwelować niebezpieczeństwo późniejszych decyzji dorosłego człowieka. Przez wychowanie rozumiem nie tylko zaspokojenie potrzeb pierwszego rzędu u dziecka, ale wszystkie poziomy – po samorealizację.

Rozwój artystyczny jest w tym wypadku genialnym sposobem na rozwój wrażliwości, pasji i umiejętności u najmłodszych. Na pewno jest to sposób na poprawną socjalizację u dzieci. Skoro możliwe jest to u dziecka – dlaczego nie spróbować z dorosłymi? Z tymi, którzy nie mieli szans, aby doświadczyć, czym jest szeroko rozumiana sztuka i jaki może mieć wpływ na nas samych.

Jakiś czas temu na Filipinach przeprowadzono eksperyment, który polegała na przygotowaniu przez więźniów tamtejszego Zakładu Karnego układu choreograficznego do piosenki „Thriller” Micheala Jacksona. Pomagał im w tym instruktor tańca. Początkowo zasadność przeprowadzenia projektu zbadano w jednej placówce. Jednak efekt końcowy przerósł oczekiwania wszystkich. Grupa ponad 100 skazanych zatańczyła na dziedzińcu ZK z tak wielkim zaangażowaniem, aż wszystkich ogarnęło zdumienie. Został nakręcony amatorski film, który opublikowano w YouTube, który do dziś dnia cieszy się ogromną popularnością.

Sytuacja ta dała do myślenia przełożonym w ZK. Taniec wywołał wielkie zaangażowanie, dyscyplinę i radość u osadzonych. Wielu z nich zaczęło widzieć głębszy sens w tym, że być może nie są jeszcze straceni dla tego świata, o czym wypowiadali się żarliwie na łamach internetowych artykułów. Padł pomysł, aby powtórzyć występ na dorocznym lokalnym święcie poza murami więzienia, jednak nie udała się jego realizacja ze względu na przyczyny odbywania wyroków przez więźniów: morderstwa, przemyty, nielegalny handel itp.

Jednak nie pozostało to bez echa, efektem czego nie zaprzestano tańca w ZK, a co więcej, zaczęto urządzać tam cykliczne pokazy tańca dla gości z zewnątrz. Początkowo była tylko jedna choreografia, potem było ich już dwadzieścia. Pokazy tańca odbywają się w każdy piątek i uczestniczy w nim większość osadzonych. Ze względu na popularność wydarzenia i dużą oglądalność występu w Internecie, tak samo dużą frekwencją cieszą się pokazy tańca na żywo w Zakładzie Karnym.

Ze względu na szereg profitów dla resocjalizacji osadzonych metodę tę przejęto szybko w 8 innych ZK na Filipinach. Ilość bójek w ZK obniżyła się diametralnie, stan zdrowia więźniów się poprawił oraz tendencja do ponownego wchodzenia na drogę konfliktu z prawem stanowczo zmalała.

Jeżeli muzyka i taniec mogą być tak pozytywną inspiracją do zmian, resocjalizacji – dlaczego tego nie wykorzystać? Szczególnie, że są tego dobre przykłady na świecie. Dlaczego w Polsce uważa się, że osoba, która wychodzi z więzienia staje się „gorsza” niż przed odbyciem wyroku? Odpowiedź pozostawię bez komentarza.

 

źródło: 

http://www.nytimes.com/2008/01/15/world/asia/15iht-inmates.1.9223130.html?pagewanted=all


Komentarze

Resocjalizacja tańcem, muzyką, plastyką, teatrem, poezją, zdaje egzamin bo uszlachetnia i rozbudza wrażliwość na wszystko co dzieje się woków poprzez sztukę . Dodałabym do tego jeszcze pracę w charakterze wolontariusza w szpitalach przy obłożnie chorych, hospicjach a nawet pomoc cierpiącym zwierzętom w schroniskach, gdzie można rozbudzić w sobie współczucie i uwrażliwić się na krzywdę i ból innych.

Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...