Kanał RSS
Kanał RSS

Wywiad z p. Lidią Bajkowską - część IV

STUDIA
Lidia Bajkowska
autor fot.: Dorota Wodzińska

 

Iwona Adamczak: Ukończyła Pani  Akademię Muzyczną w Warszawie czyli dzisiejszy Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina. W jakich latach to było?

LB : Jak dobrze pamiętam, to Akademię Muzyczną ukończyłam w 1975 roku, a w 1981 roku ukończyłam studia doktoranckie na  Wydziale Kompozycji, Dyrygentury i Teorii Muzyki przy tej uczelni.

Iwona Adamczak: Czy to, że miała Pani znakomitych profesorów, ułatwiło Pani start w zawodzie muzyka?

LB : Bardzo ważne jest, jaki profesor  przygotowuje nas do dalszej kariery. W Liceum Muzycznym byłam w klasie fortepianu prof. Natalii Hornowskiej, pianistki i pedagoga, założycielki m. in. Konserwatorium w Pekinie, a  potem u prof. Danuty Dworakowskiej uczennicy prof. Marii Wiłkomirskiej oraz w klasie prof. Ryszarda Baksta wybitnego pedagoga i  pianisty koncertującego w wielu krajach Europy i USA.

Iwona Adamczak: Jestem pod wrażeniem. To znane nazwiska.

LB : Ryszard Bakist był  laureatem i jurorem Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Studiował  m. in. u słynnego Józefa Turczyńskiego, ucznia Ignacego Jana Paderewskiego, Henryka Neuhause'a oraz u sławy polskiej pianistyki - prof. Zbigniewa Drzewieckiego, który doskonalił swoją grę podczas letnich kursów (również pod kierunkiem Ignacego Paderewskiego w jego szwajcarskiej posiadłości w Rond -Bosson w Mores). Profesor Zbigniew Drzewiecki był rektorem PWSM w Warszawie, inicjatorem Międzynarodowych Konkursów Pianistycznych im. Fryderyka Chopina, jurorem i przewodniczącym, prezesem polskiej sekcjiMiędzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej, prezesem Towarzystwa im. Fryderyka Chopina i prezesem SPAM. Ten wielki artysta i społecznik zaszczepił u swoich studentów wolę pracy i działania na rzecz kultury i sztuki.

Iwona Adamczak: Ryszard Bakst już nie żyje. Czy chciałaby Pani opowiedzieć więcej o tym wielkim pianiście i swoim profesorze?

LB : Tak, koniecznie muszę to powiedzieć. W 1968 r. Ryszard Bakst pod naciskiem władzkomunistycznych wyemigrował do Wielkiej Brytanii. Była toogromna strata dla jego polskich uczniów i studentów. W Anglii dalej rozwijał działalność koncertową oraz prowadził klasę fortepianu Royal Nothern College of Music w Manchesterze, aż do śmierci. Z inicjatywy Ryszarda Baksta, w College'u tym stanął pomnik Fryderyka Chopina upamiętniający pobyt wielkiego kompozytora w tym mieście. RyszardBakst był także pomysłodawcą zorganizowania w Dusznikach (Polska) kursów mistrzowskich dla młodych pianistów, gdzie Chopin latem 1826 roku dał sławny koncert na rzecz osieroconych dzieci! Po śmierci Ryszarda Bakstadla upamiętnienia jego imienia, ufundowano w Royal Nothern College of Music w Manchesterze nagrodę, przyznawaną corocznienajzdolniejszemu uczniowi szkoły.

Iwona Adamczak: Ale w Akademii Muzycznej miała Pani i innych wykładowców?

LB : Kształciłam się pod kierunkiem wybitnych profesorów m. in. Marii Kaczurbiny, Stanisława Kawalli, Tadeusza Maklakiewicza, Stanisława Pruszyńskiego, Witolda Rudzińskiego, Antoniego Szalińskiego, Wita Zawirskiego, Ryszarda Zimaka i Andrzeja Rakowskiego (rektora dwóch kadencji, a obecnieprzewodniczącego Zespołu Ekspertów Polskiej Rady Muzycznej ds. Muzyki w Szkolnictwie), Wszyscy wymienieni wielcy artyści oprócz warsztatu przekazali mi pasję twórczego działania, gdyż sami byli znanymipopularyzatorami muzykii filantropami. Dziś przekazuję ten dar swoim uczniom.

Iwona Adamczak: Oprócz działalności pedagogicznej i artystycznej na polu muzycznym zajmuje się też Pani teatrem dziecięcym.

LB : Uczestniczyłam w kursach (CPARA), dzięki którym uzyskałam później kategorie S jako instruktor teatralny i mogłam prowadzić amatorskie zespoły dziecięce. Nie ukrywam, że  pomogło mi to potem w prowadzeniu zajęć muzycznych, które korelowałam z dramą, poezją, ruchem, tańcem, działaniami plastycznymi. Te wszystkie wymienione działania wraz z śpiewem, grą na instrumentach wpłynęły na  organizowanie przeze mnie atrakcyjnych, artystycznych zajęć dla dzieci, młodzieży, a nawet  dorosłych.

Iwona Adamczak: Czy obecne wydziały Wiedzy o Teatrze w Akademiach Teatralnych mają program zbliżony do kursów CPARA, w których kiedyś Paniuczestniczyła?

LB : Tak, ale w większym z zakresie. Niektóre jednak wykłady pokrywały się z obecnymi, a to z tej racji, że wykładali na naszych zajęciach  znakomici aktorzy, fachowcy od dykcji, ruchu scenicznego itd. Dla mnie teatr, obok muzyki, jest drugą pasją życia, dlatego chętnie poszerzyłam swoje wiadomości o to, jak buduje się spektakl, pisze scenariusze, audycje radiowe, buduje nastrój poprzez dźwięk, światło i scenografię itd.

Iwona Adamczak: Przez działalność teatralną pewnie nawiązała Pani współpracę z wieloma ludźmi filmu i teatru, nie mówiąc już o muzykach, z którymi ma Pani kontakt na co dzień?

LB : Oczywiście i proszę wybaczyć, jeśli kogoś pominę, ale czasem nazwiska uciekają z głowy. Akompaniowałam  Aleksandrze Strugacz – Leszczyńskiej, Ewie Gawrońskiej, Robertowi Saukowi, Grzegorzowi Ciordze, Ryszardowi Cieśli, Ewie Ignatowicz, Ryszardowi Gruszczyńskiemu. Współpracowałam dość długo z Marią Fołtyn, znaną śpiewaczką i popularyzatorką muzyki Stanisława Moniuszki, jak również z  aktorami m. in.: Stanisławem Jasiukiewiczem, Ryszardą Hanin, Bogdanem Śmigielskim, Andrzejem Mireckim, Danutą Nagórną, Stefanem Pułtorakiem i innymi.

Iwona Adamczak: Napisała Pani wiele książek i bajek o muzyce, sztuk teatralnych, dostała  wiele nagród i chciałabym już cały następny wywiad poświęcić tylko Pani twórczości i pracy pedagogicznej.

LB : Dziękuję bardzo za pytania, które mi Pani zadała.


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...