Kanał RSS
Kanał RSS

Uratować dziewczynki!

Indie to kraj, który zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem liczby mieszkańców. Jednak ostatnimi czasy boryka sie on z poważnym problemem, jakim jest  dysproporcja płci.

            Jak doszło do takiej sytuacji? Przecież w większości krajów to panie narzekają na zbyt małą ilość mężczyzn. Problemem jest przede wszystkim bieda i pokutujące nadal w społeczeństwie przekonanie, ze syn jest ,,bardziej użyteczny'', a dziewczynki to ,,darmozjady''. Z tego powodu w społeczeństwie Indii na przestrzeni ostatnich 20 lat dokonano aborcji nienarodzonych dziewczynek i porzucano  na pewną śmierć noworodki płci żeńskiej . Szacuje się, że jest to ,  co najmniej 10 milionów przypadków .

            Takie postępowanie spowodowało, że w niektórych okręgach na tysiąc chłopców przypada osiemset dziewczynek. Jest to bardzo duża dysproporcja płci, która coraz bardziej sie pogłębia. Dlatego państwo postanowiło zareagować i objąć opieką niechciane dziewczynki. Pomysłem  indyjskiego rządu jest ,,Plan Kołyska'', który polega na tworzeniu nowych sierocińców we wszystkich okręgach. Czy ta inicjatywa rządu coś zmieni? Czy rzeczywiście zachęci ludzi do ,,ratowania'' dziewczynek?

            Mieszkańcy Indii nadal praktykują zwyczaj posagu, który trzeba dać wydając swoją córkę za mąż, a niektórych ludzi taki wydatek po prostu przerasta. Synowie są również bardziej odporni i silni fizycznie, a dzięki temu  mogą pomagać  rodzicom  lub sami rozpocząć pracę.

            Z takim samym problemem borykają się Chiny, ale do tej sytuacji przyczyniła się polityka państwa związana z restrykcyjnym planowaniem rodziny - ,,jedno dziecko''. Tu również rodziny z bardzo podobnych powodów jak w Indiach ,,wolą''  mieć  jedno dziecko płci męskiej niż żeńskiej.

            Już teraz widoczne są duże dysproporcje w rozkładzie płci w dwóch najbardziej zaludnionych krajach świata . Jeżeli będą się one jeszcze bardziej pogłębiać , to dziewczynki staną się ,,towarem'' luksusowym, który będzie poszukiwany i oczekiwany, ale czy warto dopuszczać do takiej sytuacji?


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...